Zamknij

Brakuje wolnych karetek. Do zawałów wyjeżdżają strażacy

29.07.2021 12:19
Straż pożarna
fot. Shutterstock

W tym roku strażacy na Dolnym Śląsku wyjeżdżali już ponad 600 razy do pomocy medycznej, kiedy nie było wolnej karetki. To więcej niż w całym 2020 roku, gdy takich wyjazdów w regionie było 529. - To dla nas duże obciążenie, ale wywiązujemy się z tych zadań - mówi Radiu ZET Daniel Mucha z Komendy Wojewódzkiej PSP we Wrocławiu. 

Ten rok jest już gorszy w statystykach niż cały zeszły dla dolnośląskich strażaków. Licząc od początku roku do czwartku 29 lipca funkcjonariusze SP wyjeżdżali do pomocy medycznej, kiedy nie było wolnej karetki, ponad 600 razy.

Dolny Śląsk. Strażacy częściej wzywani do pomocy medycznej. Brakuje wolnych karetek

W całym 2020 roku takich akcji na Dolnym Śląsku mieli 529. Powód tej sytuacji jest jednak niezmienny – epidemia koronawirusa i wynikającego z tego faktu obciążenie pogotowia ratunkowego. Strażacy wyjeżdżają często do zasłabnięć, trudności z oddychaniem, ale też zawałów. Ostatnio w Wałbrzychu zostali wezwani nawet do porodu. Strażacy uspokajali wówczas kobietę i przygotowali ją do transportu do szpitala w oczekiwaniu na karetkę pogotowia.

– Trzeba pamiętać o tym, że zastępy strażackie nie są upoważnione do transportowania osób poszkodowanych czy chorych do szpitala. Wozy strażackie to nie karetki pogotowia i tej pełnej pomocy medycznej nie jesteśmy w stanie udzielać. – mówi w rozmowie z Radiem ZET Daniel Mucha, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej we Wrocławiu.

Mucha dodaje, że liczba wyjazdów do zdarzeń medycznych jest dla strażaków obciążeniem, ale na szczęście nie zaburza ich codziennego funkcjonowania.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/GW