Zamknij

Tusk na sztabie kryzysowym ws. Odry. "Władza musi wziąć odpowiedzialność"

13.08.2022 09:30
Donald Tusk
fot. Tomasz Jastrzebowski/Foto Olimpik/REPORTER/East News

Apeluję do prezydenta, premiera i prezesa PiS, by wrócili z wakacji natychmiast i zajęli się zarządzeniem kryzysowym - powiedział w sobotę w Szczecinie lider PO Donald Tusk. Polityk opozycji brał udział w obradach sztabu kryzysowego w Szczecinie w związku z zatruciem Odry.

Kilka ton śniętych ryb w ostatnich tygodniach odkryto na różnych odcinkach Odry, drugiej najdłuższej polskiej rzeki. Według niemieckich mediów przyczyną jest zatrucie rtęcią, czemu zaprzeczyły do tej pory polskie władze. Wprowadzono zakaz zbliżania się do Odry, wyławiania z niej ryb oraz kąpania się.

Donald Tusk w Szczecinie wziął udział w sztabie kryzysowym razem z marszałkami województw: opolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego oraz przedstawicielami Dolnego Śląska, prezydentami miast, starostami i wójtami z terenów nadodrzańskich. Ocenił, że w sytuacji katastrofy ekologicznej na Odrze mamy do czynienia z "bezczynnością i opuszczeniem rąk przez władze centralne". Dodał, że musi z tego miejsca zapytać: - Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, gdzie jest dzisiaj osoba bezpośrednio odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe w takiej sytuacji, jaka spotkała Odrę i województwa leżące nad Odrą?

Zatrucie Odry. Tusk na zebraniu sztabu kryzysowego

Tusk mówił, że myśli tu o premierze Mateuszu Morawieckim, prezydencie Andrzeju Dudzie i prezesie PiS Jarosławie Kaczyńskim. - Kryzys trwa 18 dni, ta zwłoka, jeżeli chodzi o podejmowanie działań przez władze, też trwa blisko 18 dni. My nie zastąpimy tutaj oczywiście rządu, będziemy się wspólnie informować i zastanawiać, co rząd musi zrobić i to będziemy artykułować oraz zastanawiać się, co my możemy zrobić - powiedział Tusk.

Zaznaczył, że nie wyobraża sobie, też z racji własnego doświadczenia, aby w takiej sytuacji nie obradował permanentnie sztab kryzysowy z najważniejszymi urzędnikami państwowymi na czele. - Mam nadzieję, że się odnajdą w najbliższych godzinach i staną na wysokości zadania - mówił Tusk.

Stan klęski żywiołowej w zachodniej Polsce?

- Wydaje się oczywiste, konieczne wprowadzenie stanów nadzwyczajnych katastrofy naturalnej przynajmniej w czterech województwach zlewni Odry. Nie chodzi o sianie paniki. Wręcz przeciwnie chodzi o zapewnienie obywateli, mieszkańców, przedsiębiorców, turystów, że państwo panuje nad tą sytuacją, i że jest gotowe do pewnych kroków także finansowych, które zniwelują straty wynikające z tej katastrofy - powiedział.

Lider PO wezwał też rząd do precyzyjnego i jednoznacznego przedstawienia rekomendacji, regulacji oraz sposobu egzekwowania tych decyzji. - Tu chodzi o życie i zdrowie tysięcy ludzi. Władza musi wziąć na siebie odpowiedzialność za jednoznaczne, precyzyjne i do wyegzekwowania decyzje - dodał.

Zaapelował także o wprowadzenie stałego monitoringu skażeń w Odrze, okolicznych rowach melioracyjnych i studniach. Uznał przy tym za konieczne jak najszybsze uruchomienie mobilnych laboratoriów, które pozwolą na stałe badanie stanu wody w rzece.

Były premier zażądał też "natychmiastowego wzmocnienia służby zdrowia pod kątem wykrywania i leczenia toksykologicznego na terenach bezpośrednio zagrożonych". Jak dodał, niektóre osoby zaangażowane w usuwanie martwych ryb są już poszkodowane.

- Też oczywiste jest uruchomienie pomostowej pomocy, a w konsekwencji później też odszkodowań dla drobnych przedsiębiorców, firm turystycznych. Nikomu nie trzeba tutaj tłumaczyć, że te straty pojawią się natychmiast i mogą być bardzo dotkliwe dla wszystkich zaangażowanych w działalność gospodarczą w obszarze turystyki - dodał.

RadioZET.pl/PAP - Karol Kostrzewa, Małgorzata Miszczuk

C