Umowa między służbami Polski i Rosji podpisana rok po Smoleńsku. Tusk złoży zeznania

Redakcja
14.03.2017 10:52
Tusk
fot. East News

Donald Tusk podpisał zgodę na współpracę służb specjalnych Polski i Rosji rok po tragedii smoleńskiej - dowiaduje się nieoficjalnie Radio ZET. Były premier ma w przyszłym miesiącu złożyć w tej sprawie zeznania w prokuraturze. Śledczy postawili już zarzuty byłym szefom Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Zdaniem śledczych szefowie SKW rozpoczęli współpracę z FSB tuż po katastrofie prezydenckiej maszyny w kwietniu 2010 roku bez wymaganej zgody premiera i ministra obrony narodowej. Donald Tusk otrzymał w tej sprawie wezwanie do prokuratury. Pierwotnie miał złożyć zeznania w tym tygodniu, ale uniemożliwiają mu to obowiązki w Brukseli, dlatego przesłuchanie przesunięto na połowę kwietnia.

Zobacz także

Oficerowie SKW mieli tuż po wydarzeniach w Smoleńsku zacząć rozmowy z przedstawicielami służb specjalnych Rosji o współpracy. Sprawa - jak utrzymuje były szef SKW Janusz Nosek - nie miała związku z tragedią, a jedynie z zabezpieczeniem naszych żołnierzy na misjach zagranicznych.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Funkcjonariusze SKW badali Rosjan, czy taka współpraca będzie w ogóle możliwa - spotkania odbywały się z oficjalnymi przedstawicielami służby podczas oficjalnych rautów w ambasadach. Dopiero po uzyskaniu wstępnej zgody na taką współpracę o sprawie poinformowany został premier, który w drugiej połowie 2011 roku podpisał formalną zgodę na negocjacje i podpisanie umowy.

Według naszych źródeł, umowa jednak nigdy nie doszła do skutku z powodu aneksji Krymu przez Rosjan i zmiany sytuacji politycznej pomiędzy naszymi krajami.

RadioZET.pl/RO/MP