Dorota P. nie żyje. Co ze śledztwem ws. Komendy? [NOWE FAKTY]

Redakcja
12.06.2018 11:19
Tomasz Komenda
fot. PAP

„Fakt” ustalił, że w sobotę w jednym ze wrocławskich szpitali zmarła w tajemniczych okolicznościach Dorota P. Sprawę nagłej śmierci kluczowego świadka w śledztwie ws. niesłusznego skazania Tomasza Komendy wyjaśnia prokuratura – dowiedziało się Radio ZET. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Prokurator Tomasz Szczepanek z łódzkiej prokuratury, która prowadzi śledztwo ws. niesłusznego skazania Komendy, powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET, że śmierć kobiety nie powinna utrudnić toku śledztwa. Jak dodał, Dorota P. nie była przesłuchiwana w tym śledztwie. Z kolei były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski przyznaje, że informacja o śmierci Doroty P. go zaskoczyła.

Prokuratura dysonuje zeznaniami kobiety z innych postępowań. Śledztwo w sprawie jej śmierci wszczęła Prokuratura Rejonowa z Wrocławia. Zlecono także sekcję zwłok.

Dorota P. nie żyje 

Dorota P. była jedną z sześciu osób, które według Tomasza Komendy przyczyniły się do jego skazania – miała wskazać, że to on zgwałcił i zamordował 15-latkę.

W niedzielę „Fakt” poinformował, że mecenas Zbigniew Ćwiąkalski będzie żądał dla Komendy 18 milionów złotych zadośćuczynienia za niesłuszne skazanie.

Zobacz także

Sąd Najwyższy uniewinnił w maju Tomasza Komendę skazanego prawomocnie w 2004 r. na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki. Mężczyzna spędził w więzieniu 18 lat. 

W połowie marca został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia. Według prokuratury, która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie, mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. 16 maja Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę.

RadioZET.pl/pt,DG