Dorota R. usłyszała zarzuty. Mogą być poważniejsze. Roman Giertych: w mojej ocenie dowody są miażdżące

Redakcja
23.11.2017 07:53
Dorota R. usłyszała zarzuty. Mogą być poważniejsze. Roman Giertych: w mojej ocenie dowody są miażdżące
fot. East News

Piosenkarka Doda została w środę zatrzymana przez policję. Sprawę artystki skomentował w rozmowie z Gazeta.pl Roman Giertych, pełnomocnik jej byłego narzeczonego.

Doda opuściła już siedzibę prokuratury. W oświadczeniu organu czytamy, że wobec piosenkarki zastosowano kaucję w wysokości 100 tysięcy złotych oraz zakaz opuszczania kraju.

Zobacz także

Dorota R. składała wyjaśnienia w prokuraturze na warszawskim Mokotowie. Postawiono jej dwa zarzuty z kodeksu karnego.

Zarzuty dotyczą nakłaniania osób trzecich do popełnienia przestępstwa na szkodę Emila Haidara oraz "bezprawnego wywierania wpływu na Emila Haidara jako świadka i oskarżyciela w postępowaniach, w których Dorota R. jest stroną". Piosenkarka miała w świetle tych zarzutów szantażować byłego narzeczonego i "wymuszać określone kwoty pieniędzy".

Zobacz także

Roman Giertych w rozmowie z Gazeta.pl powiedział, że w jego ocenie dowody są "miażdżące". Zaznaczył jednak, że nie wolno mu zdradzać szczegółów, gdyż sprawa jest na etapie postępowania przygotowawczego. Na Twitterze poinformował, że być może oskarżyciel posiłkowy będzie chciał zmienić zarzuty na poważniejsze. Konkretnie na wymuszenia rozbójnicze. Wtedy piosenkarce mogłoby grozić nawet do 10 lat więzienia.

RadioZET.pl/Gazeta.pl/KM