Ocaleni górnicy z Zofiówki przerywają milczenie. ''To było piekło... Nie pamiętam tych 500 metrów''

Redakcja
15.05.2018 14:10
Kopalnia Zofiówka
fot. PAP

Ratownicy już 11. dzień prowadzą akcję w kopalni Zofiówka, próbując dotrzeć do ostatniego z górników zaginionych po wstrząsie. Dziennikarze programu „Alarm!” w TVP rozmawiali z dwoma ocalałymi górnikami z kopani w Jastrzębiu-Zdroju. – Piekło. To było piekło - powiedział Łukasz Baranowski. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju od ponad tygodnia trwa akcja ratunkowa po silnym wstrząsie, do którego doszło w sobotę 5 maja. Tego dnia udało się uratować dwóch pracowników, dzień później odnaleziono ciała dwóch kolejnych, którzy stracili życie pod ziemią.

Do dwóch następnych śmiertelnych ofiar udało się dotrzeć dopiero w sobotę i niedzielę, po tygodniu prowadzonej w ekstremalnych warunkach podziemnej akcji.

Zobacz także

Łukasz Baranowski i Mateusz Obrzut to dwaj górnicy, którzy zostali uratowani po tąpnięciu w kopalni w Jastrzębiu-Zdroju. Mężczyźni udzielili wywiadu dziennikarzom program „Alarm!” w TVP. 

Pierwszy z górników przyznał, że nie pamięta momentu tąpnięcia. Przytomność odzyskał dopiero po 40 minutach od wstrząsu. - To było piekło. Gdy się obudziliśmy to próbowaliśmy się wydostać za wszelką cenę. Nie pamiętam tych 500 metrów – opowiadał. 

Kopalnia Zofiówka. Rozmowa z dwoma ocalałymi górnikami

Mateusz Obrzut pamięta doskonale moment, w którym wydostano go na powierzchnię ziemi. - Gdy mnie wyciągnęli zrozumiałem, że wielu osobom zależy na mnie. Że żona bardzo mnie kocha, a rodzina jest najważniejsza. Cieszyłem się widząc trawę i słońce. Jakbym je zobaczył pierwszy raz – dodał.

W poniedziałek prezydent Jastrzębia-Zdroju Anna Hetman ogłosiła w mieście 7-dniową żałobę w związku z tragedią w Zofiówce. Również prezes JSW Daniel Ozon ogłosił 7-dniową żałobę we wszystkich kopalniach i spółkach grupy kapitałowej JSW.

ZOBACZ zdjęcia z akcji ratowniczek w kopalni Zofiówka: 

RadioZET.pl/TVP Info/PAP/DG