Najtragiczniejsza majówka od lat. Pijani kierowcy pobili niechlubny rekord

Dominik Gołdyn
07.05.2018 10:49
Policja
fot. PAP

Od 27 kwietnia do 6 maja doszło do 850 wypadków, w których zginęły 72 osoby, a 1 081 osób zostało rannych. Zatrzymano 3 582 kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu — poinformowała w poniedziałek PAP Komenda Główna Policji.

Chcesz śledzić takie informacje? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Czy kary dla pijanych kierowców są zbyt niskie?

Liczba głosów:

Od piątku, 27 kwietnia, policja prowadziła działania kontrolno-prewencyjne „Bezpieczny weekend” w związku z wyjazdami na długi weekend majowy. Działania trwały do niedzieli, 6 maja, wieczorem. Funkcjonariusze policji skupili się głównie na wyjazdach i wjazdach do większych miast, gdzie było najwięcej utrudnień. Kontrole w głównej mierze dotyczyły przekraczania prędkości i jazdy pod wpływem alkoholu. Ostatniego dnia majówki, w niedzielę, na drogi skierowano najwięcej patroli — ponad 5 tys. policjantów ruchu drogowego.

Tragiczny bilans majówki na drogach 

Jak poinformował PAP podkomisarz Robert Opas z Komendy Głównej Policji, od 27 kwietnia do niedzieli 6 maja policja odnotowała 850 wypadków, w których zginęły 72 osoby, a 1 081 osób zostało rannych. Zatrzymano 3 582 nietrzeźwych kierowców.

— Ostatnia doba okazała się najtragiczniejsza — jej bilans to 11 ofiar śmiertelnych — powiedział Opas. Podczas ostatniej doby majówki odnotowano 104 wypadki, zatrzymano 284 osoby kierujące pojazdami pod wpływem alkoholu.

Dla porównania, w 2017 roku w okresie majówkowym zginęło 30 osób, doszło do 356 wypadków, zatrzymano 1571 kierujących pod wypływem alkoholu — podał portal Gazeta.pl. 

Policja przestrzega, że choć akcja „Bezpieczny weekend” się skończyła, na drogach nadal będą wzmożone kontrole. — Dzisiaj również spodziewamy się większej liczby powrotów — dodał Opas.

RadioZET.pl/PAP/DG