Zamknij

Matka zasnęła z dzieckiem, rano niemowlę już nie żyło. Sprawę bada prokuratura

26.09.2021 16:05
Karetka - zdjęcie ilustracyjne
fot. Shutterstock

Prokuratura w Hajnówce prowadzi śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci dwumiesięcznego dziecka w miejscowości Dubiny na Podlasiu. Jak dowiedziała się "Gazeta Współczesna", matka karmiła dziecko w nocy i przysnęła. Rano po przebudzeniu zauważyła, że niemowlę nie oddycha.

Pogotowie zostało wezwane 10 września rano do wsi Dubiny na Podlasiu. Zgłoszenie dotyczyło dwumiesięcznego dziecka, które nie oddychało. Medycy po przyjeździe stwierdzili, że niemowlę nie żyje.

Śledczy wstępnie ustalili, że matka w nocy leżała w łóżku z dzieckiem i karmiła je piersią. Przysnęła, a gdy się obudziła, dziecko leżało obok niej z piersią w ustach i nie oddychało – opisuje „Gazeta Współczesna”.

Dubiny. Matka przysnęła, karmiąc niemowlę. Dziecko nie żyje

Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Przeprowadzono już sekcję zwłok niemowlęcia. – Z informacji przekazanych przez biegłych wynika, iż nie stwierdzono żadnych urazów ani zmian chorobowych, które mogą mieć związek ze śmiercią dziecka – powiedział w rozmowie z „Gazetą Współczesną” Prokurator Rejonowy w Hajnówce Jan Andrejczuk. Dodał, że biegli na razie nie byli w stanie stwierdzić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci dziecka. Pomóc w tym mają dodatkowe badania histopatologiczne, dzięki którym można wykryć mikroskopijne zmiany w tkankach.

Śledczy rozważają różne hipotezy od przypadkowego przyduszenia po śmierć łóżeczkową. Zespół nagłego zgonu niemowląt zazwyczaj zdarza się w trakcie snu niemowlęcia (95 proc. przypadków) i dotyka na pozór zdrowego dziecka, jak w przypadku śmierci niemowlęcia z Dubina.

Jak wyjaśnia portal medonet.pl, śmierć łóżeczkowa polega na tym, że w czasie snu dziecko popada w bezdech – może być to związane z błędem nieuroprzekaźnictwa – mózg „zapomina” o oddychaniu. Tętno dziecka pod wpływem niedotlenienia ustaje i niemowlę umiera.

W sprawie na razie nikomu nie postawiono zarzutów. Wyniki dodatkowych badań niemowlęcia powinny być znane w ciągu trzech miesięcy.

RadioZET.pl/"Gazeta Współczesna"/medonet.pl