Zamknij

Dwie grupy migrantów przedostały się do Polski. "Zostali zatrzymani"

10.11.2021 06:39

Migranci, którzy przekroczyli we wtorek polsko-białoruską granicę, zostali zatrzymani – poinformował chorąży Straży Granicznej Michał Tokarczyk. Według SG cudzoziemcy siłowo sforsowali ogrodzenie na granicy. 

Migranci
fot. Policja

We wtorek wieczorem Polskie Radio Białystok informowało, że dwie duże grupy migrantów przedostały się do Polski z terytorium Białorusi. Co najmniej kilkudziesięciu cudzoziemców sforsowało ogrodzenia w okolicach Krynek i Białowieży.

Dwie grupy migrantów przedostały się do Polski. "Zostali zatrzymani"

Straż Graniczna informowała, że część osób udało się zawrócić na linii granicy, a kolejni są poszukiwani przez funkcjonariuszy. Rzeczniczka podlaskiego oddziału straży granicznej major Katarzyna Zdanowicz powiedziała radiu, że w obu przypadkach doszło do siłowego sforsowania ogrodzeń. Informację stacji uzupełniło Radio Lublin, które na swojej stronie podało, że wszyscy, którzy przekroczyli granicę w okolicach Białowieży, zostali zatrzymani.

– Jedna z większych grup próbowała przekroczyć granicę państwową w okolicach Białowieży. Posiadali różnego rodzaju sprzęt i narzędzia. Części osób udało się tę granicę przekroczyć. Zostali wszyscy zatrzymani. Wydano wobec nich postanowienie o opuszczeniu terytorium Polski. Zostali odprowadzeni do granicy państwowej. Więcej grup nie próbowało i nie przeszło przez granicę państwową dzisiejszej (9 listopada - red.) doby – poinformował Radio Lublin chorąży Michał Tokarczyk.

Policja w krótkiej informacji na Twitterze w nocy z wtorku na środę, która była komentarzem do informacji o przekroczeniach w Białowieży i Krynkach, opublikowała fotografię siedzących na ziemi migrantów i opatrzyła je podpisem: "chodziło o te osoby, które zostały zatrzymane przez policję".

Radio Białystok informowało także, że spokojniej natomiast jest na koczowisku imigrantów w okolicach Kuźnicy. – Po białoruskiej stronie jest co najmniej kilkaset osób. Według polskich służb, migranci dostali dzisiaj od Białorusinów jedzenie. Cudzoziemcy mają namioty, śpiwory, wieczorem palą ogniska, żeby się ogrzać. Ciągle są też pilnowani przez białoruskie służby – czytamy.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP