Zamknij

"Będziemy musieli się liczyć z lockdownem". Rząd określił warunki

24.06.2021 15:17
Michał Dworczyk
fot. Flickr/KPRM

- Jeśli nie osiągniemy odpowiedniego poziomu zaszczepienia, będziemy musieli się liczyć z czwartą falą i lockdownem włącznie - powiedział minister Michał Dworczyk na konferencji prasowej w kancelarii premiera. Jak dotąd w Polsce udało się wykonać ponad 27 milionów szczepień przeciw COVID-19. - Cel na czerwiec został zrealizowany - podkreślił szef KPRM.

Lockdown może zostać w Polsce przywrócony, jeśli nie uda się osiągnąć odpowiedniego poziomu szczepień przeciw COVID-19. Taki scenariusz nakreślił w czwartek minister Michał Dworczyk na konferencji prasowej w kancelarii premiera. Wyraził jednak nadzieję, że uda się go uniknąć.

- Apeluję do wszystkich środowisk o włączenie się w przekonywanie do szczepień. Widzimy wyraźne zmniejszenie liczby osób, które się rejestrują na szczepienie. To bardzo duże wyzwanie, które stoi przed nami wszystkimi - powiedział szef KPRM.

Dworczyk: bez odpowiedniego poziomu zaszczepienia, liczmy się z lockdownem

Pełnomocnik rządu ds. szczepień poinformował na konferencji prasowej, że w środę przekroczona została liczba 27 milionów wykonanych szczepień. - Przypomnę, że pierwotny cel to było do końca czerwca wykonanie 20 milionów szczepień - zaznaczył, dodając, że założenie to zostało już przekroczone w sposób znaczący. - Wierzę, że jeszcze kolejne miliony szczepień do końca tego miesiąca są przed nami - dodał.

Dworczyk podkreślił, że wyzwaniem jest teraz przekonywanie osób dorosłych do szczepień. - W grupie powyżej 70. roku życia mamy 77 proc. osób już zarejestrowanych bądź zaszczepionych. To jest dobry wynik, ale jeszcze daleko niesatysfakcjonujący. Liczymy, że te działania, które w tej chwili podejmujemy, będziemy jeszcze podejmować, wpłyną na podwyższenie tego odsetka osób zaszczepionych w grupie najbardziej narażonej na ciężki przebieg Covid - zaznaczył. - W grupie osób 60-69 lat jest 66 proc. zarejestrowanych lub zaszczepionych, więc też jeszcze tutaj jest dużo wyzwań przed nami - przyznał. Szef KPRM stwierdził, że im młodsze roczniki, tym mniej osób zarejestrowanych i zaszczepionych. Podkreślił, że jest to czynnik mobilizujący całą administrację, rząd do tego, by namawiać do szczepień.

Jedną z akcji profrekwencyjnych jest m.in. loteria szczepionkowa, która rusza 1 lipca 2021 roku. W puli nagród jest ponad 140 mln złotych.

Rząd zwiększa też dostępność szczepień. Wśród takich działań jest stworzenie punktów szczepień w galeriach handlowych, w których podawane będą jednodawkowe preparaty Johnson and Johnson. Uruchomionych zostało już osiem pilotażowych punktów na terenie centrów handlowych, m.in. w Warszawie, Opolu, Bytomiu, Zabrzu, Łodzi i Toruniu. Trwają rozmowy z kolejnymi placówkami. Zastrzyk przeciw COVID-19 będzie można także przyjąć w aptekach.

Dworczyk podziękował też samorządowcom i personelowi medycznemu. - Natomiast musimy zintensyfikować wysiłki, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że - jeżeli nie osiągniemy wystarczającego poziomu zaszczepienia, będziemy musieli liczyć się z czwartą falą COVID-19, a w konsekwencji - gdyby do tego doszło - to nie można wykluczyć żadnych sytuacji z lockdownem włącznie - zaznaczył. - Mam nadzieję oczywiście, że unikniemy tego, ale musimy o tym pamiętać, stąd ten apel, prośba o włączenie się wszystkich w Narodowy Program Szczepień - podkreślił.

RadioZET.pl/KPRM/PAP/oprac. AK