Dworczyk o Caracalach: Ministrowie z PO również udostępniali dokumenty

Redakcja
09.05.2017 14:50
Dworczyk o Caracalach: Ministrowie z PO również udostępniali dokumenty
fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Osoby mające wgląd w dokumentację przetargu na śmigłowce działały zgodnie z prawem, podobnych upoważnień udzielali ministrowie z PO - powiedział we wtorek wiceszef MON Michał Dworczyk, odnosząc się do zapowiedzi posłów PO, że zawiadomią prokuraturę ws. przekroczenia uprawnień przez szefa MON.

- Była to dokumentacja archiwalna, ponieważ postępowanie na wyłonienie śmigłowców skończyło się we wrześniu 2015 r., reszta dotyczyła wyłącznie tego, czy zostanie zrealizowana ustawa, która wymaga, żeby został podpisany offset, w takim wymiarze, żeby gospodarka polska na tym nie traciła - powiedział Dworczyk. Zapewnił, że "jedno z drugim nie ma nic wspólnego".

Pytany o motywy dopuszczenia Berczyńskiego do dokumentacji związanej z negocjacjami technicznymi wiceszef MON argumentował, że "doktor Berczyński jest uznanym fachowcem w dziedzinie lotnictwa". - Jeśli chodzi o zapoznanie się z dokumentacją techniczną, było ono spowodowane m.in. tym, że w sprawie postępowania na wyłonienie śmigłowca wielozadaniowego było bardzo wiele wątpliwości - powiedział Dworczyk, dodając, że chodziło m.in. o zmianę wymagań, "w taki sposób, że tylko jedna z maszyn ostatecznie mogła być brana pod uwagę".

Zagłosuj

Czy śmigłowce dla Wojska Polskiego powinny być produkowane w naszym kraju?

Liczba głosów:

- To nie jest żaden kluczowy przetarg, to jeden z wielu przetargów, jedno z wielu postępowań, a wokół tego PO nie mając pomysłu na merytoryczną dyskusję robi awanturę polityczną - powiedział Dworczyk dziennikarzom. Na pytanie, czy śmigłowce nie są już priorytetem, Dworczyk odpowiedział, że "priorytetem jest szereg rodzajów uzbrojenia i modernizacja Wojska Polskiego", a na najpilniejsze potrzeby wskazuje Strategiczny Przegląd Obronny, którego wyniki zostaną wkrótce zaprezentowane. - Oczywiste, że jeżeli chodzi o śmigłowce specjalne, np. przeznaczone dla ratownictwa morskiego, taką potrzebę widać gołym okiem, ale podejmowanie decyzji dotyczącej zakupu dużej ilości uzbrojenia (...) wymaga poważnej analizy - dodał.

Zobacz także

W poniedziałek PO wystąpiła do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, dając prokuraturze 48 godzin, aby z urzędu zajęła się sprawą przekroczenia uprawnień w pełnieniu obowiązków przez szefa MON, w związku z ujawnieniem tajemnic wojska. Według posłów PO wgląd w akta przetargu, który wskazał na śmigłowce H225M Caracal grupy Airbus Helicopters, umożliwiono Berczyńskiemu, Nowaczykowi i Misiewiczowi bez koniecznych certyfikatów. MON zapewniło, że wszystkie wymieniane przez PO osoby posiadały stosowne upoważnienia i zapowiedziało, że "jeżeli posłowie Platformy Obywatelskiej podtrzymają stanowisko w zakresie złożenia zawiadomienia do prokuratury w niniejszej sprawie, ministrowi obrony narodowej nie pozostanie nic innego, jak złożyć wniosek o ściganie za złożenie fałszywego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa". Posłowie PO oświadczyli, że Platforma "nie cofnie się ani o krok w tropieniu afery szefa MON Antoniego Macierewicza", w której w tle jest 13 miliardów złotych, pan Wacław Berczyński i inne osoby o wątpliwych kompetencjach". Szef klubu PO Sławomir Neumann zapewnił, że posłowie PO nie ulękną się gróźb kierowanych pod ich adresem.

RadioZET.pl/PAP/MAAL