Zamknij

Zwolnienia nauczycieli za nieprawomyślność? "Czarnkowi dokładnie o to chodzi"

20.05.2021 13:57
Protest przeciw Przemysławowi Czarnkowi
fot. Jan Bielecki/East News

– Po pandemii trzeba zmian w edukacji, ale środkiem do tego na pewno nie jest więcej lekcji historii – mówi Radiu ZET Przemysław Staroń, psycholog, wybrany nauczycielem roku 2018. Wskazał też zagrożenia, które jego zdaniem niosą za sobą nowe pomysły ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka.

Nauczyciele obawiają się zmian w szkolnictwie, które zapowiada minister Przemysław Czarnek. Przedstawiony przez PiS Polski Ład zakłada podział na dwa przedmioty - historię powszechną i tą obejmującą najnowsze dzieje Polski. – To będzie kolejny przedmiot wykorzystany jako ofensywa ideologiczna – dodał Przemysław Staroń.

„Za mówienie, że Unia Europejska jest praworządna mogą być dyscyplinarki"

Minister Czarnek zapowiedział, że uczniowie mają między innymi uczyć się o tym, że Unia Europejska to twór niepraworządny. Przemysław Czarnek dodał, że nauczycieli, którzy będą mówić inaczej, mogą spotykać dyscyplinarki. Przemysław Staroń obawia się, że niektórzy nauczyciele ulegną tym naciskom i będą mówić to uczniom.

Problemem jest lęk. Ja w ciągu tych lat pracy zobaczyłem – i doświadczyłem tego zresztą na sobie – jak wielu ludzi, którzy są przerażeni tym, co PiS robi, ze strachu się nie buntuje.

Przemysław Staroń, nauczyciel roku 2018

Nauczyciel roku 2018 zaznaczył, że nie chce oceniać postaw koleżanek i kolegów, stara się jedynie przedstawić prognozę rozwoju sytuacji w polskim szkolnictwie.

Reporter Radia ZET Maciej Bąk zapytał, czy można sobie wyobrazić zwolnienie dyscyplinarne nauczyciela, który twierdzi, że Unia Europejska jest praworządna.

– Dokładnie o to chodzi i to jest dramat – przyznał Staroń.

RadioZET.pl/oprac. AK