Przemoc i alkohol. Nowe fakty o zatrzymanych ws. nagrania dziecka w pralce

Redakcja
28.08.2018 12:36
Dziecko zamknięte w pralce. Nowe fakty o zatrzymanych
fot. Facebook

Mężczyzna, który miał stać za nagraniem 2-latka zamykanego w pralce, już wcześniej dokonywał aktów przemocy wobec obecnej i byłych partnerek. Według znajomych rodziny małego Kacperka wcześniej fotografowano chłopczyka m.in. z papierosem w ustach.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

„Uwaga!” TVN opublikowała relację m.in. Mateusza Syryjczyka, który w internecie opublikował bulwersujące nagranie pokazujące dwulatka zamkniętego w pralce automatycznej.

Tomaszowi K., partnerowi matki dziecka, i Adamowi B., ich współlokatorowi, prokurator postawił zarzut znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. Grozi im nawet 10 lat więzienia.

Zobacz także

Zdjęcie z papierosem

– Adaś nagrywał. Tomek wsadzał dziecko do pralki. Rozmawiałem z nimi. Powiedzieli, że wsadzili dziecko do pralki i to nagrali dla jaj, że Żanecie [matce Kacperka – red.] o tym nie powiedzieli – powiedział Syryjczyk.

Znajomy rodziny ujawnił, że to nie pierwszy raz, kiedy otrzymał bulwersujący materiał z małym Kacperkiem. – Wcześniej Żaneta wysłała mi zdjęcie dziecka z papierosem i emotikonę z uśmiechem.

Według relacji byłych partnerek Tomasza K. mężczyzna nie stroni od alkoholu i narkotyków oraz był agresywny.

– Poznałam go przez koleżankę. To było zauroczenie. Były zaręczyny. Wszystko miało być pięknie. Po miesiącu psychicznie nie wytrzymałam. Jak się spakowałam, to dostałam słoikiem po głowie. Dochodziło do rzucania szklankami. Używał w stosunku do mnie siły, ja oddawałam mu siłą. Biliśmy się.

– Dochodziło do rękoczynów. Trenowałam karate i się broniłam – opowiadała Klaudia, była dziewczyna Tomasza K.

Według „Uwagi!” TVN matka Kacperka i jej partner wynajęli mieszkanie na jednym z radomskich osiedli. Według ich znajomego często dochodziło do awantur.

Zobacz także

Szkło w łóżeczku dziecka

– Kłótnie były częste. W drzwiach w mieszkaniu nie ma szyb od trzaskania. Byłem świadkiem, jak Tomek rzucił Żanetę talerzem i wyszedłem. Dziecko płakało. Podczas kłótni Tomek kopnął szybę w drzwiach. Miał rozcięta nogę. Szwy. Do łóżeczka dziecka wpadło szkło. Pili przy dziecku. Krzyczeli, bili je trochę. To były mocne klapsy – mówił Mateusz Syryjczyk.

Żaneta, matka 2-letniego chłopca, która sama wychowała się w domu dziecka, broniła swojego partnera w rozmowie z dziennikarzami.

– Wiem, że on tego nie zrobił. Nigdy nawet go [Kacperka – red.] nie uderzył. Jedynie, co – krzyknął, jak coś źle zrobił. Czasem. Jakbyśmy się nad nim znęcali, tak jak mówią ludzie, miałby widoczne ślady – powiedziała.

Sąd rodzinny wszczął sprawę o ograniczenie władzy rodzicielskiej i zdecyduje, kto będzie dalej opiekował się Kacperkiem. Tomasz K., partner Żanety, przebywa w areszcie. Drugi z zatrzymanych, Adam B., wyszedł za kaucją.

Zobacz także

RadioZET.pl/Uwaga! TVN/PTD