TVP Info zamiast rodeo. Tak wygląda dzień z życia prezesa PiS

Redakcja
19.12.2017 11:23
TVP Info zamiast rodeo. Tak wygląda dzień z życia prezesa PiS
fot. Agencja Gazeta

Jarosław Kaczyński to jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej polityki. Zamieszkały na Żoliborzu prezes Prawa i Sprawiedliwości wzbudza wśród Polaków skrajne emocje. Dla jednych jest mężem stanu, dla pozostałych wrogiem publicznym numer 1. Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, jak wygląda dzień z życia szefa rządzącej partii? 

Smog truje Polskę: Sprawdź listę chorób, które może powodować

Zagłosuj

Czy Jarosław Kaczyński powinien być premierem?

Liczba głosów:

Obraz codziennego życia prezesa Jarosława Kaczyńskiego opisał tygodnik "Do Rzeczy". Tekst ma niewątpliwie ocieplić wizerunek prezesa PiS przed zbliżającymi się świętami Bożego Narodzenia. ''Decyzjami i działaniami Kaczyńskiego ekscytują się media na całym świecie” – czytamy na wstępie. 

Z tekstu dowiadujemy się, że prezes PiS spędza większość czasu w pracy w biurze partii przy ul. Nowogrodzkiej. Kaczyński korzysta z usług dwóch kierowców, których traktuje jak przyjaciół - bywa w ich domach na ważnych uroczystościach i dopytuje o sprawy rodzinne. Gdy zdrowie pozwala, wsiada do samochodu i objeżdża okolicę, „by obejrzeć, jak zmieniają się miasteczka i wsie Mazowsza”.

Jarosław Kaczyński rozpoczyna dzień pracy o godzinie 10. Wcześniej sam sobie robi śniadanie, składające się z jajecznicy i kanapek z serkiem Almette. Jak ustalił autor tekstu, obiad, czyli szczególnie uwielbiane przez prezesa pierogi, przynoszą mu pracownicy. Prezes PiS pije wyłącznie herbatę, najczęściej earl grey.

Zobacz także

Kaczyński wraca do domu na warszawskim Żoliborzu około godziny 21 lub 22. Nie oznacza to jednak końca pracy. Przywódca PiS potrafi pracować do 2-3 w nocy. ''Podpisuje materiały, wydzwania do posłów, instruuje, jak mają wyglądać kolejne działania” - pisze tygodnik ''Do Rzeczy''. W wolnej chwili ogląda powtórki publicystyki - kiedyś w TV Republika, a teraz w TVP Info. Wieczorami nie śledzi już zawodów rodeo, bo... komentator zmienił się na gorszego. 

RadioZET.pl/Fakt/DG