Zamknij

Naelektryzowane urny zakłócą wybory? Są wątpliwości

Redakcja
07.08.2018 14:36
Eksperci ostrzegają przez naleketryzowanymi urnami wyborczymi
fot. Bartosz KRUPA/East News

Wykonane z poliwęglanu urny wyborcze, które po raz pierwszy zostaną zastosowane w Polsce, mogą spowodować problemy podczas najbliższych wyborów – alarmują eksperci Fundacji Batorego. Źródłem problemów ma być zjawisko elektryzowania się.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Na jaką partię zagłosowałbyś/aś w wyborach parlamentarnych?

Liczba głosów:

Jak podał dziennik „Rzeczpospolita”, swoje wątpliwości eksperci Fundacji Batorego umieszczą w poradniku dla społecznych obserwatorów wyborów.

Wskazują na problem przezroczystych urn wyborczych wykonanych z poliwęglanu, które w łatwy sposób ulegają zjawisku elektryzowania się. Jak wskazała Joanna Załuska, dyrektorka programu „Masz głos, masz wybór” w Fundacji Batorego, może to powodować dwa główne zagrożenia dla przejrzystości głosowania. 

Zobacz także

Pierwszy to przyklejanie się wrzuconych i wypełnionych kart wyborczych do ścianek przeźroczystej urny. – Może to spowodować niekomfortową sytuację, zwłaszcza dlatego, że styczniowa nowelizacja Kodeksu wyborczego wprowadziła instytucję członka komisji będącego „strażnikiem urny”, czyli stojącego w jej pobliżu – powiedziała Załuska, cytowana przez gazetę.

Natomiast kolejny problem dotyczy trudności z wyciąganiem kart wyborczych z poliwęglanowej urny. – Od międzynarodowych obserwatorów wiem, że takie zjawisko występowało w Rosji, gdzie też korzysta się z przezroczystych urn. Mamy nawet zdjęcia – zapewniła Załuska.

Zapytana przez „Rzeczpospolitą” o wątpliwości ekspertów szefa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak odpowiedziała, że do tej pory takie sygnały nie wpływały do niej.

Zobacz także

Do sprawy odniósł się poseł PiS Marcin Horała, aktywny w Sejmie podczas uchwalania zmian w ordynacji wyborczej.

– Wprowadziliśmy obowiązek złożenia karty na pół przed wrzuceniem do urny, by nie było widać, jak kto głosował. A szczerze mówiąc, te urny od początku powinny być półmatowe. Jeśli okaże się, że sprawiają problemy, trzeba będzie pomyśleć nad zmianami – wskazał cytowany przez „Rzeczpospolitą”.

Do tej pory przezroczyste urny mogły być stosowane w głosowaniach lokalnych i referendach, a nie ogólnopolskich wyborach, jak stanie się to wkrótce.

Zobacz także

RadioZET.pl/Rzeczpospolita/PTD