Zamknij

Zagrożenie czy szansa na rozwój? Przekop Mierzei Wiślanej wciąż wzbudza kontrowersje

Redakcja
18.04.2017 08:47

Dla jednych zagrożenie dla plaż i ekosystemu, dla innych szansa na rozwój portów na Zalewie Wiślanym. Dziś analizujemy blaski i cienie przekopu Mierzei Wiślanej. Specustawę dla wartej prawie 900 milionów złotych inwestycji podpisał już prezydent, budowa może ruszyć w przyszłym roku. Przekop to obietnica wyborcza złożona niegdyś przez PiS mieszkańcom Elbląga.

Zagrożenie czy szansa na rozwój? Przekop Mierzei Wiślanej wciąż wzbudza kontrowersje
fot. MGMiŻŚ

Największymi przeciwnikami inwestycji są mieszkańcy Krynicy Morskiej. Obaw mają wiele - chodzi tu zarówno o komunikacyjne odcięcie miasta podczas budowy, jak i długotrwałe skutki ekologiczne. Nieoficjalnie mówi się, że przekop może zniszczyć tutejsze plaże.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Burmistrz Krynicy Krzysztof Swat chce, żeby po powstaniu przekopu miasto stało się strefą wolnocłową. Byłaby to rekompensata za ewentualne straty wywołane inwestycją. W temacie wciąż oczekuje na odpowiedź z Kancelarii Premiera.

 

Przy okazji planów przekopu pojawiło się hasło "Elbląg - IV Port RP''. Jednak szef elbląskiego portu Arkadiusz Zgliński jest ostrożny w używaniu tego terminu, bo w Polsce istnieją już cztery dużo większe - Gdańsk, Gdynia, Szczecin i Świnoujście. Dzięki otwarciu zalewu dla żeglugi Elbląg ma szansę stać się tak zwanym portem feederowym.

Zdaniem ekspertów nie tylko Elbląg ma skorzystać na przekopie. W kolejce czekają też mniejsze porty w Tolkmicku czy Fromborku.

RadioZET.pl/mba/DG