Zabójstwo w Ełku. Pracownik lokalu z kebabami usłyszał wyrok

03.06.2019 12:51
Zabójstwo w Ełku. Pracownik lokalu z kebabami usłyszał wyrok
fot. EAST NEWS

12 lat więzienia i 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia bliskim ofiary - taki wyrok usłyszał dziś Tunezyjczyk Lassad A. Jest oskarżony o słynne zabójstwo niedaleko baru z kebabem w Ełku (województwo warmińsko-mazurskie). Wyrok jest nieprawomocny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Zabójstwo w Ełku miało miejsce w noc sylwestrową z 2016 na 2017 rok. 21-letni Daniel Rudnicki wybiegł z lokalu z kebabami z dwiema butelkami napojów. W pościg za niesfornym klientem rzucili się Tunezyjczyk (pracujący wówczas jako kucharz) i właściciel lokalu, Algierczyk.

Afrykańczycy dogonili 21-latka. Doszło do szarpaniny, w ramach której młody Polak został dźgnięty nożem. Mężczyzna zmarł, a po tym wydarzeniu w Ełku doszło do zamieszek na tle narodowościowym oraz starć z policją. Oskarżony o zabójstwo Lassad A. do dziś nie przyznaje się do stawianego mu zarzutu. PAP informuje, że w toku śledztwa mówił, że "nie chciał zabić i nie pamięta jak do tego doszło". Nie złożył wyjaśnień, utrudniał prowadzenie śledztwa.

Zobacz także

Dzisiejszy wyrok Sądu Okręgowego w Suwałkach pozostaje nieprawomocny. Obrona Tunezyjczyka wnioskowała w sądzie o uniewinnienie, prokuratura - o 12 lat więzienia. Niewykluczone, że pojawi się odwołanie i sprawa będzie miała ciąg dalszy.

W tej samej sprawie został już skazany właściciel lokalu. Algierczyk Abdi L. za udział w bójce i nieudzielenie pomocy ofierze usłyszał karę roku więzienia (w zawieszeniu na trzy lata). Szef baru z kebabem dobrowolnie poddał się karze, a skazany miał zapłacić rodzinie ofiary 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia. 

Zobacz także

W związku z tymi wydarzeniami, przed sądem w Ełku toczyły się dwa inne procesy. W jednym z nich sąd skazał właściciela baru Abdiego L. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za udział w bójce i nieudzielenie pomocy zaatakowanemu nożem Danielowi. Wyrok zapadł po wniosku o dobrowolne poddanie się karze, uzgodnionym z prokuraturą i zaaprobowanym przez rodzinę zmarłego. Skazany miał matce i siostrze 21-latka zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia.

Śmierć 21-latka pociągnęła za sobą ostrą reakcję mieszkańców Ełku. W mieście doszło do zamieszek na tle narodowościowym. Tłum mieszkańców zgromadził się przy lokalu Abdiego. Ludzie wybili szyby w lokalu, dali odpór reagującej na ich wybryki policji. Zarzuty usłyszało ok. 40 osób. Część z nich usłyszało wyrok więzienia, większość dobrowolnie poddała się karze. 

RadioZET.pl/PAP