EllaOne już na receptę. Woman on Waves oferuje pomoc Polkom

Redakcja
29.05.2017 09:13
EllaOne już na receptę. Woman on Waves oferuje pomoc Polkom
fot. Flickr

25 maja polski parlament zdecydował o przyszłości pigułki EllaOne. Od tej pory będzie ona dostępna wyłącznie na receptę. Nie trzeba było jednak dużo czasu, żeby pojawiły się pomysły na pomoc Polkom w dostępie do tzw. antykoncepcji awaryjnej. 

Decyzja polskiego parlamentu jest de facto ograniczeniem dostępu do każdego typu antykoncepcji awaryjnej. W sprawie, która wywołuje wiele kontrowersji i stanowi pole do światopoglądowych starć, zabrała głos kobieca organizacja Women on Waves. Jej członkinie wystosowały oświadczenie, w którym zapewniają, że każda Polka w potrzebie dostanie za ich pośrednictwem receptę elektroniczną możliwą do zrealizowania w polskiej aptece. 

Polki mogą od tej pory liczyć na bezpłatne recepty, wystawiane przez lekarza europejskiego. Stworzenie "pogotowia antykoncepcyjnego" od razu zaproponowała też dziennikarka, Anna Dryjańska.

Decyzję parlamentu mocno skrytykowała posłanka PO, Marzena Okła-Drewnowicz. - Niech minister Konstanty Radziwiłł zadba o zdrowie mężczyzn - odpowiednik viagry w Polsce będzie sprzedawany bez recepty, a w skutkach ubocznych czytamy: ryzyko nagłej śmierci - mówiła na antenie TVN24.  - Nieprawdą jest, że jest to tabletka wczesnoporonna. Ta pigułka zapobiega powstaniu ciąży - tłumaczyła.

Nie zgodziła się z nią Małgorzata Zwiercan z koła Wolni i Solidarni. - Proszę nie wypowiadać się w imieniu wszystkich kobiet. Ja jestem kobietą i nie uważam, aby PiS było przeciw mnie. Wiele moich znajomych też tak nie uważa - mówiła.

Na stronie Women on Waves można znaleźć ankietę on-line, umożliwiającą uzyskanie recepty oraz numery telefonów informacyjnych. Organizacja przypomina, że antykoncepcja awaryjna opóźnia owulację. Im szybciej tabletka zostanie zażyta - tym jest skuteczniejsza. 

RadioZET.pl/KM