Europejskie media krytycznie o konferencji w Warszawie, "słoniu w salonie" i nieudanych zamiarach USA

Magdalena Kulej
14.02.2019 18:24
Europejskie media krytycznie o konferencji w Warszawie, "słoniu w salonie" i nieudanych zamiarach USA
fot. PAP/Paweł Supernak

W zagranicznych mediach o konferencji bliskowschodniej w Warszawie pisze się przede wszystkim w kontekście nieobecności „kluczowych graczy” i „antyirańskiego wydźwięku” szczytu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Hiszpański dziennik "El País" pisze w czwartek, że konferencja bliskowschodnia jest próbą tworzenia przez władze Stanów Zjednoczonych koalicji państw przeciw Iranowi, a zamiary USA określa jako nieudane. „Waszyngton próbuje utworzyć antyirański front, by zneutralizować wpływy Teheranu w regionie Bliskiego Wschodu” - napisał dziennik. Również dziennikarze francuskiego tygodnika "Le Point" komentują, że "USA i Izrael liczą na wytworzenie presji na Iran".

W tym kontekście europejskie media przytaczają często słowa szefa MSZ Iranu Mohammada Dżawada Zarifa o tym, że wydarzenie, którego celem - według Iranu - jest wywieranie na ten kraj presji, jest "martwe przed narodzeniem".

Zobacz także

BBC: Słoń w salonie na konferencji w Warszawie

Z kolei rosyjska "Niezawisimaja Gazieta" nazywa konferencję "zjazdem antyirańskim” i zaznacza, że właśnie tak oceniły ją władze w Teheranie. Dziennik podkreśla też, że w Warszawie nie pojawili się "kluczowi gracze". Lista nieobecnych nie uszła też uwadze francuskich mediów. Agencja AFP zaznacza, że do Warszawy "przyjechało ponad 60 delegacji", ale na konferencji nie pojawili się przedstawiciele Rosji i Turcji, którzy – jak zaznacza agencja - "nie przyjęli zaproszenia" oraz Iranu, którzy "nie zostali zaproszeni".  

„Iran będzie podczas tej konferencji jak ten przysłowiowy słoń w salonie” – pisze wprost BBC. Ale brytyjski tytuł skupia się też na modelu spotkania, wskazując na to, że "Polska, która jest współgospodarzem konferencji, nie jest znana z głębokiego zaangażowania w niezliczone problemy Bliskiego Wschodu", ale "aktywne członkostwo w NATO i mroczna historia związana z Rosją są dobrymi powodami, aby przymilić się Waszyngtonowi".

Zobacz także

RadioZET.pl/ElPaís.com/Polsat News/PAP/MK