Trzaskowski otrzymuje niemoralne SMS-y. Prowokacja? Prokuratura bada sprawę

Mikołaj Pietraszewski
21.11.2017 13:56
Trzaskowski
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

Rafał Trzaskowski w potrzasku. Kandydat PO na prezydenta Warszawy od jakiegoś czasu otrzymuje SMS-y z m.in. dwuznacznymi propozycjami o charakterze erotycznym. Do akcji wkroczyła już prokuratura.

Do europosła PO od jakiegoś czasu przychodzą wiadomości o nietypowej treści, wysyłane z numeru jego współpracownika Filipa K. Ktoś podszywa się pod niego i wysyła Trzaskowskiemu SMS-y takie jak: "Wyczaję ci najlepiej położony apartamencik i wynegocjuję duży rabat". Do tekstu dołączono zdjęcie kobiety. "To nie kandydatka na żonę, tylko dziewczyna do zadań specjalnych" - dodał nadawca.

Zagłosuj

Czy uważasz, że Rafał Trzaskowski były dobrym prezydentem Warszawy?

Liczba głosów:

W innym SMS-ie Trzaskowski mógł przeczytać, że nadawca potrzebuje informacji na temat możliwości przeprowadzenia zabiegu aborcji. Kolejne wiadomości zawierały kilkanaście zdjęć innej kobiety, z dopiskiem: "Gdybyś potrzebował trenerki, to ma rok młodszą siostrę, bardzo podobną, tylko ciut wyższą. Mógłbyś przed wyborami zgubić parę kg" (cytaty za "Wirtualną Polską"), zaznaczając, aby niczego nie mówił żonie. 

Trzaskowski ustalił, że numer ten nie należy już do jego współpracownika, ten jednak zapewnia, że nie dokonywał zmiany numeru i twierdzi, że ktoś się pod niego podszywa. Sprawa została już przekazana prokuraturze, która bada to, kto mógł wysyłać te wiadomości. Jak informuje WP, z tego numeru dzwoniono też do innych polityków PO, podszywając się pod postaci z życia publicznego - dziennikarza "Newsweeka" Michała Krzymowskiego oraz prof. Marka Chmaja.

Kandydat Platformy na prezydenta Warszawy skomentował całą aferę. - Szybko się zorientowałem, że to prowokacja. Nie jestem w stanie ustalić, kto stoi za tą operacją. Sprawę powinny wyjaśnić odpowiednie organy. Skala zjawiska i zastosowane środki wskazują na przemyślaną operację w celu zdyskredytowania mnie. Nie chcę nikogo oskarżać, ale obecna władza jeszcze przed wyborami wytworzyła atmosferę przyzwolenia na takie metody - powiedział w rozmowie z portalem.

RadioZET.pl/wp.pl/MP