Zamknij

Europosłanka PiS: Nie będzie wykonania decyzji TSUE ws. kopalni Turów

PAP
24.05.2021 10:26
Anna Zalewska spotkała się ze związkowcami przed kopalnią Turów w Bogatyni
fot. PAP/Maciej Kulczyński

Zamknięcie kopalni i elektrowni Turów właściwie pozbawi życia cały region; nie ma zgody i nie będzie wykonania decyzji TSUE - oświadczyła w poniedziałek europosłanka PiS Anna Zalewska. Zapowiedziała też, że zaprosi do Turowa sędzię TSUE, która wydała postanowienie w tej sprawie.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w piątek nakazał Polsce natychmiastowe wstrzymanie wydobycia w kopalni odkrywkowej węgla brunatnego Turów, należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, do czasu merytorycznego rozstrzygnięcia skargi Czech w tej sprawie. Czechy uważają, że kopalnia Turów ma negatywny wpływ na regiony przygraniczne, gdzie zmniejszył się poziom wód gruntowych.

"Podnoszone przez Czechy zarzuty dotyczące stanu faktycznego i prawnego uzasadniają zarządzenie wnioskowanych środków tymczasowych" - napisano w postanowieniu wydanym przez wiceprezes TSUE Rosario Silvę de Lapuertę. Wyrok spotkał się z krytyką europosłanki  PiS Anny Zalewskiej, która spotkała się przed kopalnią Turów w Bogatyni z przedstawicielami górniczych związków zawodowych NSZZ „Solidarność”.

Zalewska: Polska nie wykona wyroku TSUE ws. kopalni Turów

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej przed kopalnią Turów w Bogatyni Zalewska zwracała uwagę, że nie ma tymczasowych środków zabezpieczających polegających na chwilowym zamknięciu kopalni.

Nie zamyka się kopalni na chwilę, to jest proces absolutnie nieodwracalny. Po prostu zamykamy kopalnię, zamykamy elektrownię i właściwie pozbawiamy życia cały region.

Anna Zalewska, europosłanka PiS

Jak dodała, w okręgu wałbrzyskim, z którego pochodzi, również zamknięto wszystkie kopalnie decyzją polityczną i do dzisiaj - jak mówiła - Wałbrzych ma duże kłopoty, aby się podnieść z tego czasu. "To tam zrodziły się takie pojęcia jak dziedziczenie bezrobocia, dziedziczenie biedy" - wskazała. Zalewska podkreśliła, że "nie ma zgody i nie będzie wykonania tej decyzji" TSUE. "Myślę, że pan premier dzisiaj, jutro będzie rozmawiał z panem premierem Czech, a my będziemy udowadniać pani sędzi i prosić o zmianę decyzji; jest taka możliwość" – zapowiedziała.

Jak tłumaczyła, w regulaminie pracy Trybunału Sprawiedliwości UE jest punkt mówiący o tym, że jeżeli zachodzą nowe okoliczności, to decyzja może być zmieniona. W tym kontekście podkreśliła, że zachodzą takie okoliczności, gdyż zastosowany środek jest nieproporcjonalny i działający na szkodę środowiska. "Jeżeli kwestią dyskutowaną jest tutaj woda, to zamknięcie kopalni, zamknięcie pracy przepompowni doprowadziłoby nie tylko do nieodwracalnych zniszczeń, ale dopiero sprawiłoby kłopoty po stronie czeskiej, jeżeli chodzi o stan wód" – mówiła.

Zalewska oświadczyła, że teraz będą prowadzone działania wielotorowo i że zaprosi sędzię TSUE do Turowa. "Będę też chciała przygotować seminarium dla moich koleżanek i kolegów – Róży Thun, Roberta Biedronia i Janiny Ochojskiej, którzy od kilku miesięcy naruszają dobre imię Polski i Turowa posługując się kłamstwami" - powiedziała Zalewska.

RadioZET.pl/PAP/oprac. AK