Newsweek: Działaczka Solidarności szykanowana. Ledwo wiąże koniec z końcem. Teraz zniszczono jej auto

Katarzyna Mierzejewska
21.11.2017 11:02
Newsweek: Działaczka Solidarności szykanowana. Ledwo wiąże koniec z końcem. Teraz zniszczono jej auto
fot. Łukasz Głowała/Agencja Gazeta

11 listopada ktoś zdewastował samochód opozycjonistki z czasów PRL Ewy Holuszko. Działaczka podejrzewa, że stoją za tym radykalni narodowcy sympatyzujący z Marszem Niepodległości. O wszystkim opowiada w rozmowie z "Newsweekiem". 

Ewa Holuszko jest przekonana, że atak jest częścią serii szykan i upokorzeń, jakie spotykają ją od 17 lat. Kilkanaście lat temu zdecydowała się na korektę płci. I z Marka stała się Ewą. Dla części osób była to zmiana nie do zaakceptowania. Wyrażają to w dość otwarty i brutalny sposób. 

- Nie mam wątpliwości, że za auto zabrali się „prawdziwi patrioci" - mówi Holuszko w rozmowie z "Newsweekiem". Działaczka Solidarności opowiada, że pod jej oknem lubią zbierać się latem podchmieleni ludzie i krzyczeć: "Czy tu mieszka transwestyta?". 

Teraz ktoś zabrał się za jej samochód. Auto jest do kasacji. Ktoś powybijał w nim szyby kamieniami. Holuszko zgłosiła zajście na policję. Mówi, że w ostatnich tygodniach ataki na nią się nasiliły. Działaczka za każdym razem starała się zgłaszać funkcjonariuszom notoryczne wyzwiska, nachodzenie, walenie w bramę. 

ewaholuszko

Ewa Hołuszko była członkiem opozycyjnego podziemia w latach 80-tych. Za swoją aktywność trafiła do więzienia na dwa lata. W 2000 roku zdecydowała się na korektę płci. Nie stać jej na remont mieszkania - jej emerytura wynosi 1200 zł. Lokum dzieli z ciężko chorym synem. Przez ostatnie lata miała kłopoty ze znalezieniem pracy. Mimo że ma skończone trzy fakultety i wykształcenie techniczne. Głównie przez uprzedzenia i to, kim jest. 

W 2016 roku prezydent Andrzej Duda odznaczył ją Krzyżem Wolności i Solidarności. Choć część znajomych i przedstawicieli władz odwrócili się od niej, wymazując jakby jej opozycyjna przeszłość, nie brakuje ludzi dobrej woli. 

W internecie założono zbiórkę pieniędzy dla pani Ewy. Nazwano ją "Auto dla bohaterki". Sama zbiórka nie ma na celu jedynie kupno samochodu. Każdy dodatkowy grosz będzie przeznaczony na remont mieszkania. Ewa Holuszko mieszka obecnie w piwnicy. 

RadioZET.pl/Newsweek/KM