Zamknij

Deresz: kiedy zdjęcie Macierewicza i Kempy pijących szampana w Smoleńsku?

19.04.2021 23:30
antoni macierewicz i beata kempa
fot. STANISLAW KOWALCZUK /East News

Nie milkną echa po emisji filmu Ewy Stankiewicz "Stan zagrożenia" na temat katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010. Najwięcej kontrowersji wywołały fotografie z moskiewskiego prosektorium, w którym złożono ciała ofiar. Na kilku zdjęciach widać ówczesną minister zdrowia Ewę Kopacz. – Ciekawe, kiedy pani Stankiewicz opublikuje zdjęcia pana Macierewicza i pani Kempy, jak popijają w Smoleńsku szampana - powiedział w rozmowie z Onetem Paweł Deresz, mąż Jolanty Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie.

W filmie Ewy Stankiewicz "Stan zagrożenia" na temat katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010, wyemitowanym w niedzielę wieczorem w TVP, zaprezentowano po raz pierwszy publicznie fotografie z moskiewskiego prosektorium, w którym złożono ciała ofiar.

Na zdjęciach widać ówczesną minister zdrowia - w rządzie Donalda Tuska - Ewę Kopacz. Stoi ona w fartuchu z zielonej flizeliny, między dwoma mężczyznami. Kopacz znajduje się bardzo blisko jednego z nich. Obaj się uśmiechają. Kopacz dotyka dłonią w rękawiczce człowieka z wytatuowanymi przedramionami, ubranego w medyczny fartuch. Po lewej stronie zdjęcia na wózku leży worek - wyglądający jak ten, w którym transportuje się ludzkie zwłoki.

Deresz: Ciekawe, kiedy pani Stankiewicz opublikuje zdjęcia Macierewicza i Kempy, jak popijają w Smoleńsku szampana

Na kolejnej fotografii pokazanej w filmie "Stan zagrożenia" widzowie mogli zobaczyć już samą polską minister zdrowia, która trzyma filiżankę i rozmawia gestykulując, z uśmiechniętym mężczyzną w marynarce. Kopacz ma na sobie ten sam zielony fartuch i medyczne rękawiczki.

Zdjęcia opublikowane przez Stankiewicz trafiły do internetu, a postawa Kopacz, którą dokumentowały spotkała się z krytyką polityków PiS i prawicowych publicystów. Z kolei politycy związani z PO stanęli w obronie Ewy Kopacz krytykując jednocześnie autorkę filmu. W rozmowie z Onetem w ostrych słowach sprawę skomentował Paweł Deresz - mąż Jolanty Szymanek-Deresz, która zginęła w katastrofie. – Zawsze uważałem panią Stankiewicz za hienę cmentarną. Opublikowanie zdjęć tylko zdaje się to potwierdzać – powiedział. 

- Ciekawe, kiedy pani Stankiewicz opublikuje zdjęcia pana Macierewicza i pani Kempy, jak popijają w Smoleńsku szampana, kiedy na lotnisku umiera polski prezydent – powiedział Deresz, przypominając jak 10 kwietnia 2010 roku grupa polityków PiS w tym m.in. Antoni Macierewicz mieli zjeść obiad w hotelu i wyjechać pospiesznie z Rosji.

RadioZET.pl/ PAP/ Onet