10 tys. zł za ratowanie tygrysów. Dyrektorka poznańskiego zoo otrzyma nagrodę

01.12.2019 16:42
Zoo w Poznaniu
fot. Maciej Luczniewski/ REPORTER

Podjąłem decyzję o przyznaniu nagrody w kwocie 10 tys. zł dla dyr. zoo Ewy Zgrabczyńskiej – oświadczył w niedzielę prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Swoją deklaracją Jaśkowiak odniósł się do doniesień medialnych, że władze miasta „obcięły” premię dyrektorce ogrodu.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

„Ludzie pokochali ją, gdy uratowała tygrysy z granicy. Ale władze Poznania obcinają dyrektorce zoo premię” – napisała w ub. tygodniu „Gazeta Wyborcza”.

Zobacz także

W publikacji wskazano, że „kilka dni temu (Zgrabczyńska – PAP) otworzyła kopertę z urzędu miasta. Szef miejskiego wydziału gospodarki komunalnej Ziemowit Borowczak informował ją o obcięciu o 30 proc. premii. Dyrektorzy miejskich jednostek dostają takie premie co kwartał, jeśli zrealizują powierzone im zadania. Ich pensje nie należą do najwyższych, dlatego premia to szansa na podniesienie wynagrodzenia”.

Zobacz także

Powodem, przez który urzędnik miał obciąć premię Zgrabczyńskiej – jak podała „GW” - było jego „niezadowolenie” ze sprawozdania ze współpracy zoo z jedną z fundacji. Zgrabczyńska zapewniła „GW”, że przedstawiła urzędnikom wszystkie informacje i dokumenty na temat tej współpracy.

Uratowaliśmy tygrysy, zrobiliśmy miastu wielką promocję. To, co robią miejscy urzędnicy, to czysta złośliwość.

ewa zgrabczyńska, dyrektor zoo w poznaniu

W niedzielę do sprawy odniósł się prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, który napisał w mediach społecznościowych, że podjął decyzję o nagrodzeniu dyrektorki poznańskiego ogrodu.

Zobacz także

„Podjąłem decyzję o przyznaniu nagrody w kwocie 10 tys. zł dla dyr. ZOO Ewy Zgrabczyńskiej za działania ratujące zdrowie i życie tygrysów transportowanych z granicy polsko-białoruskiej. Dziękuję” – napisał Jaśkowiak.

Pięć tygrysów uratowanych z transportu, który pod koniec października utknął na granicy, wyruszyło w sobotę wieczorem z poznańskiego zoo do azylu w Hiszpanii. Zwierzęta czeka ok. 30-godzinna podróż; na miejscu będą najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek.

Zobacz także

W poznańskim zoo pozostały dwa uratowane tygrysy - Gogh i Kan - których stan zdrowia, jak podkreślają pracownicy ogrodu, nie pozwala na długą podróż.

RadioZET.pl/ PAP