Czekamy na expose Morawieckiego. Co powie nowy premier?

Redakcja
12.12.2017 12:12
Morawiecki
fot. PAP

We wtorek po południu Mateusz Morawiecki, jako nowo zaprzysiężony premier, przedstawi w Sejmie program swoich rządów na najbliższe lata. Czego możemy się spodziewać po tym wystąpieniu?

Obrady Sejmu zaplanowane są na godz. 16. Wtedy też na mównicę wejdzie Mateusz Morawiecki. Źródła zbliżone do rządu podają, że przemówienie potrwa około godziny, a następnie zaplanowano 8-godzinną debatę nad jego treścią. Natomiast głosowanie nad wotum zaufania dla gabinetu dotychczasowego szefa resortu rozwoju i finansów ma się odbyć w środę o godz. 10.

Czym jest expose?

Expose to tradycyjne przemówienie programowe, które wygłasza nowo zaprzysiężony przez głowę państwa szef rządu. Expose odbywa się zawsze po desygnacji i powierzeniu misji stworzenia swojego gabinetu, a przed głosowaniem nad wotum zaufania dla niego.

Zobacz także

Według polskiej konstytucji, Prezes Rady Ministrów, powołany przez prezydenta, zobligowany jest do wygłoszenia expose i przedstawienia strategii swoich rządów na kolejne lata w okresie do 14 dni od chwili zaprzysiężenia. Po wystąpieniu następuje segment pytań od posłów i odpowiedzi, których premier udziela.

Następnie odbywa się głosowanie nad wotum zaufania - w przypadku nieuzyskania wystarczającej do jego osiągnięcia większości, premier podaje swój gabinet do dymisji, a prezydent tymczasowo powierza mu funkcję rządzenia do czasu skompletowania i zaprzysiężenia nowego.

Między 40 a 90 min

Ile powinno trwać expose? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma, ponieważ nie istnieje formalny zapis sankcjonujący limit czasowy takiego wystąpienia. Dotychczasowa tradycja parlamentarna mówi o przedziale średnio między 40 a 90 minutami.

Zobacz także

Najkrótsze dotychczas expose wygłosiła w lipcu 1992 roku Hanna Suchocka - jej przemowa trwała równo pół godziny. Na przeciwległym biegunie znajduje się Donald Tusk, który tuż po zaprzysiężeniu swojego pierwszego rządu w listopadzie 2007 roku przemawiał aż 185 minut. I jest to również jedyne programowe przemówienie, którego długość przekroczyła magiczną barierę 100 minut (jedynie Jan Olszewski w 1991 roku się do niech zbliżył - przemawiał przez 98 minut).

Co ciekawe, drugie expose Tusk, z 2011 roku, było trzy razy krótsze. Oprócz tego, Tusk jest jedynym, obok Waldemara Pawlaka, premierem, który wygłaszał je w Sejmie więcej niż raz.

Nie jak Tusk czy Kaczyński

Trudno wyrokować, jakie będzie expose zaprzysiężonego w poniedziałkowe popołudnie premiera. Morawiecki nie należy do charyzmatycznych mówców pokroju Tuska czy Kaczyńskiego, jego dotychczasowe przemowy przynajmniej pod względem formy, nie wywoływały w słuchaczach szybszego bicia serca.

Zobacz także

Reprezentuje on szeroko pojętą technokrację, można się więc spodziewać mniej retoryki i okrągłych słów, a więcej konkretów (choć pewności oczywiście nie ma). I z uwagi na dotychczasowe doświadczenie i karierę zawodową Morawieckiego, zapewne w dużej części poświęcone będzie zagadnieniom gospodarczym.

Co powie Morawiecki?

Bez wątpienia jednak, z uwagi na fakt, iż staje na czele rządu niemal dokładnie w połowie kadencji, musi w jakiś sposób odnieść się zarówno do expose swojej poprzedniczki Beaty Szydło, jak i w ogóle do ostatnich dwóch lat rządów PiS.

500 Plus okazało się sukcesem, ale co z innymi obietnicami Prawa i Sprawiedliwości? Program "Mieszkanie Plus", kwota wolna od podatku, darmowe leki dla seniorów - być może te kwestie Morawiecki poruszy w swojej mowie założycielskiej.

Czy będzie przemawiał długo czy krótko? Czy akcentować będzie tematykę ekonomiczną czy zwróci się jednak do socjalnego elektoratu PiS, który ugrupowaniu Jarosława Kaczyńskiego dał w 2015 roku podwójne zwycięstwo? Wreszcie, czy jego wystąpienie zapamiętamy na lata czy odejdzie w zapomnienie już po kilku miesiącach? Odpowiedzi poznamy już we wtorek popołudniu.

RadioZET.pl/wp.pl/MP