Zamknij

Stanisław Pięta z PiS miał romans. Szybko zostawił kochankę

Redakcja
29.05.2018 12:46
Pięta romans
fot. East News / FAKT

Według doniesień „Faktu” w życiorysie posła Stanisława Pięty miały znaleźć się epizody rodem z telenoweli. Według tabloidu polityk miał wdać się w romans z kobietą poznaną na miesięcznicy smoleńskiej i porzucić ją.

„Obiecał jej ślub i dzieci, a porzucił jak śmieć!” — krzyczy tytuł artykułu opublikowanego przez „Fakt”. Historia zacząć miała się podczas rocznicy katastrofy smoleńskiej. Tam właśnie poseł Pięta miał poznać kobietę o imieniu Joanna, z którą rozpoczął romans.

– Wiesz.... mam takie marzenie. Chciałbym gładzić cię po ciążowym brzuchu. Jesteś idealnie zbudowana, nie będziesz mocno cierpieć i możesz urodzić sześcioro dzieci – miał mówić Pięta, którego słowa przywołuje w rozmowie z „Faktem” Joanna.

Później kobieta miała towarzyszyć Pięcie w podróżach po Polsce, pełniąc coś w rodzaju funkcji asystentki.

– Już po miesiącu chciał mnie przenocować, ale odmówiłam. Powtarzał mi jednak, że z żoną jest tylko dla dziecka, że nic ich nie łączy, że od dawna planuje się z nią rozstać, bo ona nie chciała mieć więcej dzieci, a on chce – mówi Joanna.

W końcu jednak żar zaczął przygasać. Pięta miał zacząć unikać kontaktów z Joanną. W końcu kobieta nie wytrzymała i zarzuciła mu, że robi jej świństwo. Pięta odpisać na to miał, że nie daje rady fizycznie, jest poważnie obciążony. – Przestań być żałosny. A pier... mnie pół roku dawałeś radę? – odpisać miała Joanna.

RadioZET.pl/Fakt/maal