Fala kulminacyjna w Świętokrzyskiem. Trwa podnoszenie wałów

Redakcja
25.05.2019 12:55
Fala kulminacyjna w Świętokrzyskiem. Trwa podnoszenie wałów
fot. Marek Lasyk/Reporter

Wszystkie wodowskazy na Wiśle w woj. świętokrzyskim osiągnęły stan alarmowy, dlatego w czterech powiatach wprowadzono pogotowie przeciwpowodziowe. Trwa podnoszenie wałów m.in. w Sandomierzu i Zawichoście.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak przekazał PAP w sobotę rano dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK) w Kielcach, po przekroczeniu stanów alarmowych na Wiśle pogotowie przeciwpowodziowe wprowadziły gminy: Ożarów i Tarłów (pow. opatowski), Łubnice, Osiek i Połaniec(pow. staszowski), Bejsce, Kazimierza Wielka, Skalbmierz i Opatowiec(pow. kazimierski) oraz w całości powiat buski.

Zobacz także

"Według prognoz dzisiaj pogoda ma być ładna, natomiast po południu może trochę popadać" – powiedział dyżurny WCZK w Kielcach.

W rozmowie z PAP dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach poinformował, że w nocy z piątku na sobotę strażacy nie odnotowali nowych zgłoszeń związanych z ulewami. "Dalej prowadzone są natomiast wcześniejsze prace – m.in. w powiecie sandomierskim, staszowskim oraz pojedyncze w powiecie kazimierskim. Poza tym jest spokojnie, zdarzeń jest mniej, ale wciąż występują lokalne podtopienia" – dodał dyżurny.

Zobacz także

W weekend przez województwo świętokrzyskie ma przechodzić fala kulminacyjna na Wiśle, dlatego na południu regionu trwa podnoszenie wałów przeciwpowodziowych.

Od środy w południowej Polsce z powodu intensywnych opadów deszczu dochodzi do podtopień. Jak podała Komenda Główna Straży Pożarnej, w piątek rano stany alarmowe na wodowskazach były przekroczone w 37 miejscach, a w 92 miejscach były przekroczone stany ostrzegawcze. Od wtorku liczba interwencji związanych z burzami opadami i wiatrem wyniosła ponad 8 tys. Łącznie ewakuowano 134 osoby. W tym czasie zostało rannych trzech strażaków oraz jeden z mieszkańców województwa lubelskiego.

RadioZET.pl/PAP