Zamknij

Fałszywe szczepionki przeciw COVID-19 w Polsce. Ministerstwo Zdrowia komentuje

21.04.2021 21:37
szczepionki
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Fałszywe szczepionki przeciw COVID-19 firmy Pfizer pojawiły się w Polsce - poinformował "Wall Street Journal". Według śledczych nie zostały one nikomu podane, a mężczyzna, który posiadał fiolki z podrobionymi preparatami, został aresztowany. Do sprawy odniosło się Ministerstwo Zdrowia oraz prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski.

  1. Fałszywe szczepionki na COVID-19 w Polsce. Ministerstwo zdrowia wyjaśnia
  2. Kuczmierowski: każda partia szczepionek pełnowartościowa 

Podrobione szczepionki przeciw COVID-10 miały się pojawić m.in. w Polsce. Informację - według "WSJ" - potwierdziły polskie władze oraz przedstawiciele firmy Pfizer. Do podobnego odkrycia doszło w lutym w prowincji Nuevo Leon w północnym Meksyku.

Fiolki z fałszywymi preparatami znaleziono w mieszkaniu Polaka w styczniu 2021 roku. Zamiast szczepionki zawierały one prawdopodobnie środek przeciwzmarszczkowy. Mężczyzna został aresztowany i usłyszał zarzuty oszustwa. Zdaniem śledczych nikt nie został zaszczepiony podrobionymi szczepionkami. 

Fałszywe szczepionki na COVID-19 w Polsce. Ministerstwo zdrowia wyjaśnia

Informację "WSJ" skomentowano na Twitterze rządowej akcji "SzczepimySię". "Wszystkie dawki dystrybuowane w ramach NPS pochodzą od producenta i są pełnowartościowe. Opisywana praktyka jest niezgodna z prawem i powiązana z pozyskiwaniem szczepionek z niesprawdzonych źródeł. W Polsce NIE odnotowaliśmy tego typu szczepień, co wskazano w artykule" - czytamy.

O doniesienia medialne dotyczące fałszywych szczepionek Pfizera został zapytany na konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski. - Według nas ryzyko tego, żeby w ogóle w oficjalnym obiegu pojawiła się jakaś podróbka, praktycznie nie istnieje - oświadczył szef MZ. - Tutaj jest działalność zarówno zakupowa państwa, jak i dystrybucji tych szczepionek. Wszystkie certyfikowane produkty trafiają do punktów szczepień i tutaj cały łańcuch logistyczny jest tak zbudowany, żeby zapewnić bezpieczeństwo, że żadna fałszywka w takim obiegu oficjalnym się nie pojawi - podkreślił minister.

Rzecznik resortu Wojciech Andruszkiewicz z kolei przyznał, że może chodzić o materiał telewizyjny, który ukazał się w styczniu. - Do tej pory żadne informację do Głównego Inspektora Farmaceutycznego w zakresie jakichkolwiek fałszywych szczepionek nie wpłynęły - powiedział. - Główny Inspektor Farmaceutyczny jest w tej chwili też w kontakcie Pfizer Polska - dodał.

- Wyjaśniamy tę sytuację, ale wszystko wskazuje na to, że to chodzi o materiał telewizyjny, który był na antenie jednej ze stacji telewizyjnych: jedna z osób próbowała wykorzystać epidemię do sprzedaży jakichś dziwnych specyfików, więc na dzień dzisiejszy my ze swojej strony, ze strony Głównego Inspektora Farmaceutycznego nie zaobserwowaliśmy żadnych fałszywych szczepionek trafiających na rynek polski - zaznaczył.

Kuczmierowski: każda partia szczepionek pełnowartościowa 

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski podkreślił w komunikacie przekazanym PAP, że "każda dostarczona przez producenta do magazynu RARS partia szczepionek jest pełnowartościowa i kontrolowana zarówno pod względem jakości, jak i pod kątem zachowania odpowiedniej temperatury przez cały okres transportu".

Zarekomendował jednocześnie, by szczepić się wyłącznie w autoryzowanych Punktach Szczepień, które otrzymują szczepionki za pośrednictwem RARS. To - zaznaczył - "w obliczu wyżej opisanych procedur, gwarantuje przyjęcie oryginalnego, pełnowartościowego preparatu".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/"Wall Street Journal"/PAP