W Bałtyku zaczynają masowo ginąć foki

Redakcja
03.06.2017 17:23
W Bałtyku zaczynają masowo ginąć foki
fot. pexels.com

W Morzu Bałtyckim masowo zaczynają ginąć foki. W ciągu dwóch ostatnich dni fale wyrzuciły na polski brzeg kilkanaście martwych zwierząt. Dr Iwona Pawliczka, szefowa Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego w Helu twierdzi, że to prawdopodobnie przez działalność człowieka.

Niespotykanie dużo martwych zwierząt znaleziono na zachodnim wybrzeżu. – To foki zwykle w dobrym stanie zdrowotnym, dobrze odżywione, więc nie ma powodu, żeby padły z jakichś innych przyczyn niż nasza działalność – mówiła dr Pawliczka, dodając, że po oględzinach foki zostały poddane utylizacji.

Zdaniem szefowej Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii tak duża śmiertelność fok w Bałtyku z pewnością nie może być naturalna. – W tej chwili foki szare w Bałtyku, maluchy urodzone w tym roku uczą się samodzielnego życia. Może za wcześnie urywają się od mamy, może tracą matki z jakiegoś powodu. Młode foki są jak dzieci, nie czują zagrożenia, nie czują niebezpieczeństwa – tłumaczyła doktor.

Foka szara w Polsce

Jak podaje organizacja WWF Polska, foka szara to jeden z trzech gatunków tych fok występujących w Bałtyku. Niegdyś wiele takich zwierząt pływało w rejonie Zatoki Gdańskiej. Dziś należy to do rzadkości.

Jeszcze pod koniec XIX wieku liczebność foczej populacji na odcinku Pomorza Gdańskiego i Prus Wschodnich była szacowana na około 1000 osobników. Tak licznie występujące zwierzęta traktowano jak szkodniki niszczące sieci i konkurujące o ryby z miejscowymi rybakami – czytamy w komunikacie PAP. Dlatego m.in. w rejonie Zatoki Gdańskiej powszechne były polowania na te zwierzęta.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/WWF Polska/strz