Maleją szanse na Fort Trump w Polsce? "To rozsierdzi Putina"

Mikołaj Pietraszewski
05.03.2019 16:02
Wojsko
fot. Krzysztof Kaniewski/Reporter/East News

Do 1 marca Amerykanie mieli opublikować raport na temat ew. budowy w Polsce swojej stałej bazy wojskowej. Nie zrobili tego, co stawia realizację tej inwestycji pod dużym znakiem zapytania. 

O sprawie napisał w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna". Choć cytowany przez gazetę szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch zapewnia, że to negocjacje między resortami obronnymi, a nie jakiekolwiek raporty będą wiążące w kontekście ew. budowy stałej bazy amerykańskich wojsk w Polsce. Przypomnijmy, że postulat ten pojawił się po wrześniowej wizycie Andrzeja Dudy w Waszyngtonie. Baza ta miałaby - na cześć obecnego prezydenta USA - nosić nazwę Fort Trump.

Raport ws. Fort Trump miał zostać ogłoszony do 1 marca

W przyjętej w ubiegłym roku ustawie, amerykański Kongres zobowiązał sekretarza obrony USA do przedstawienia w wyznaczonym terminie dokumentu, szczegółowo analizującego wszystkie wady i zalety stałej obecności armii USA na terenie Polski. Termin ten minął 1 marca, ale żadnego raportu nie ogłoszono. 

Zobacz także

Czy to oznacza, że szanse za realizację tej inwestycji maleją. Jak podaje "DGP", wśród republikanów - zarówno w otoczeniu samego Trumpa, jak i w środowisku neokonserwatystów (stali m.in. za prezydentem Bushem) - stosunek do tej inwestycji jest co najmniej sceptyczny. 

– USA nie mogą sobie pozwolić na ustępstwa wobec Rosji, ale akurat budowa stałej bazy gdzieś w Polsce jest przeciwskuteczna i militarnie, i dyplomatycznie, bo nie tylko rozsierdzi Putina, ale da mu w oczach świata tytuł do tego, by uznać to za atak, który wymaga reakcji obronnej – mówi w rozmowie z "DGP" jeden z doradców poprzednich republikańskich rządów.

Co jeśli Demokraci wygrają wybory w 2020r.?

Warto przy tym nadmienić, że przeciw tej ustawie głosowali wszyscy parlamentarzyści Partii Demokratycznej, którzy zdecydowali się później ubiegać o prezydenturę w 2020 roku. Można więc zakładać, że jeśli najbliższe wybory wygrałby ktoś z przeciwnego Trumpowi obozu politycznego, projekt raczej nie doszedłby do skutku.

Zobacz także

 – Stała baza w Polsce kosztowałaby więcej niż mur, który prezydent wymarzył sobie na południowej granicy. Brakuje nam też właściwie uzbrojonej jednostki, którą można by tam wysłać – mówi w rozmowie z "Dziennik Gazetą Prawną" jeden z ekspertów od wojskowości związanych z Partią Demokratyczną.

Nie tylko polityka

Ale nie tylko o politykę chodzi, ale o kwestę techniczne. Jak przyznał w rozmowie z agencją AFP (znów cytat za "DGP") Mark Esper, sprawujący w Pentagonie nadzór nad wojskami lądowymi, tereny na Kujawach, które miał zaproponować polski rząd, są za małe. Problemem ma być również transport sprzętu i uzbrojenia. 

– Armia USA ma już wielkie kłopoty z przenoszeniem ciężkiego uzbrojenia na terytorium Polski. Najpierw trzeba by gruntownie zmodernizować wysłużoną infrastrukturę, aby sprostała ona naszym standardom – ocenił Esper.

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/MP