Zamknij

Śledczy wracają do sprawy samobójstwa 13-latki. Optyk z Sosnowca to jej wujek

25.05.2021 11:43
zabójstwo 11-latka w Sosnowcu
fot. Śląska Policja

Optyk z Sosnowca przyznał się do zabicia 11-letniego Sebastiana z Katowic. Teraz prokuratura wraca do sprawy 13-latki, która kilka miesięcy temu popełniła samobójstwo. 41-latek ma być jej wujkiem. - To mogą być nowe okoliczności w tej sprawie - mówił "Gazecie Wyborczej" rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

Zabójstwo 11-letniego Sebastiana z Katowic wstrząsnęło Polakami. W sobotę chłopiec bawił się na placu zabaw przy szkole. Stamtąd uprowadził go 41-latek. Policjanci odnaleźli ciało dziecka na terenie budowy w sosnowieckiej dzielnicy Niwka - kilka kilometrów od Dąbrówki Małej w Katowicach, gdzie chłopiec mieszkał.

Do sąsiedniego Sosnowca sprawca zawiózł go samochodem. Miejsce ukrycia zwłok wskazał sam wkrótce po zatrzymaniu. Według nieoficjalnych informacji 41-latek jest sosnowieckim optykiem, po rozwodzie, ma dwoje dzieci. Był już znany policji. W 2008 r. porwał inne dziecko, któremu robił zdjęcia, następnie je wypuścił. W 2018 r. w związku z uszkodzeniem ciała żony miał zakaz zbliżania się do niej. Kilka lat temu na jego nośnikach elektronicznych zabezpieczono treści pedofilskie.

Prokuratura wraca do sprawy samobójstwa 13-latki. Była bratanicą optyka z Sosnowca

Według "Gazety Wyborczej" właściciel zakładu optycznego, który przyznał się do zabójstwa 11-letniego chłopca, to wujek 13-letniej Dominiki. Jej ojciec i sprawca morderstwa Sebastiana z Katowic to bracia. Dziewczyna kilka miesięcy temu targnęła się na swoje życie. Razem z 11-letnią koleżanką w listopadzie 2020 roku spadła z drugiego piętra opustoszałej piekarni w Sosnowcu. Młodsza z dziewczynek przeżyła i w ciężkim stanie trafiła do szpitala. 13-latki nie udało się uratować.

Przesłuchanie 11-letniej Nataszy potwierdziło tezę o samobójstwie. 13-letnia Dominika przed tragedią miała przeżyć zawód miłosny. Przed wypadkiem pożegnała się z rówieśnikami w sieci. - Wykluczono wersję, że był to nieszczęśliwy wypadek. […] Absolutnie wykluczamy, by ktoś dziewczynkę do tego namawiał - mówił "GW" Marcin Stolpa z Prokuratury Rejonowej Sosnowiec-Południe.

Sprawa zabójstwa 11-latka z Katowic
fot. Śląska Policja

Teraz "Gazeta Wyborcza" ustaliła, że prokuratura wróci do sprawy śmierci 13-latki. Przyczyną wznowienia śledztwa jest sprawa zabójstwa 11-letniego Sebastiana z Katowic. Śledczy sprawdzą, czy porwanie i morderstwo chłopca przez 41-letniego optyka mogło mieć związek z samobójstwem Dominiki. - Fakty, które obecnie ujawniamy, mogą rzucać zupełnie nowe światło na tamte wydarzenia. Dlatego wszystko musi zostać zweryfikowane raz jeszcze - zapowiedział Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.

We wtorek od rana kontynuowane jest przesłuchanie podejrzanego o zabicie 11-latka. Prokuratura w Sosnowcu przekazała, że sprawca mówił w poniedziałek o okolicznościach zbrodni przez pięć i pół godziny. Optyk z Sosnowca usłyszał dwa zarzuty, w tym zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu dożywocie. W poniedziałek w zakładzie medycyny sądowej przeprowadzono sekcję zwłok zamordowanego dziecka. Według wstępnej opinii, która została przesłana śledczym, chłopiec zmarł w wyniku uduszenia.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/"Gazeta Wyborcza"/PAP

C