Gangster Masa twierdzi, że kandydat na prezydenta Warszawy był jego chłopcem na posyłki

Redakcja
08.11.2017 11:22
Gangster Masa twierdzi, że kandydat na prezydenta Warszawy był jego chłopcem na posyłki
fot. Archiwum RadioZET.pl

Były gangster „Masa” w rozmowie z „Super Expressem” wyznał, że kandydat na prezydenta Warszawy Paweł Rabiej "był jego chłopcem na posyłki".

Zagłosuj

Uważasz, że "Masa" mówi prawdę?

Liczba głosów:

Kandydat na prezydenta w latach 90. miał być zamieszany w sprawy związane z dyskoteką Colosseum na warszawskiej Woli. Były gangster nazywa Rabieja „załatwiaczem” – Znał się na lataniu do urzędów z pisemkami, żeby nie zamknięto klubu – tłumaczy.

Kontrowersyjna opinia o kandydacie na prezydenta

Paweł Rabiej – zdaniem „Masy” – został wynajęty, w celu złagodzenia konfliktu prawnego z ratuszem. Chodzi o dyskotekę, którą kontrolowała pruszkowska mafia. Jeden z bossów był współwłaścicielem lokalu.

Pruszkowska mafia

Skruszony gangster w najnowszym „SE” ujawnił rzekomą przeszłość kandydata Nowoczesnej na prezydenta Warszawy. – Rabiej był wtedy moim i innych szefów dyskoteki Colosseum chłopcem na posyłki – mówi „Masa”. Dyskoteka Colosseum została otwarta na Woli w Warszawie w 1994 roku. Lokal był kontrolowany przez ludzi związanych ze światkiem przestępczym. "Super Express" przypominał o konferencji prasowej Rabieja z listopada 1995 roku, na której informował o złożeniu w wolskim urzędzie dzielnicy dokumentów w sprawie legalizacji dyskoteki.

Zobacz także

RadioZET.pl/SE.pl/Gazeta.pl/strz