Gdańsk: Zarzuty dla aktywistów Greenpeace

13.09.2019 12:23
Gdańsk: Zarzuty dla aktywistów Greenpeace
fot. Greenpeace Polska/Twitter

– 28 zatrzymanych aktywistów Greenpeace, którzy protestowali w Porcie Gdańskim, usłyszało zarzuty. Pierwszy dotyczy naruszenia miru domowego, drugi uczynienia niezdatnym do użytku urządzeń rozładunkowych – poinformowała PAP w piątek rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury Grażyna Wawryniuk.

– Wszystkie zatrzymane 28 osób zostało doprowadzanych do prokuratorów. Tam do późnych godzin wieczornych realizowane były z nimi czynności, czyli ogłoszenie zarzutów i przesłuchanie – poinformowała PAP w piątek rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Według informacji przekazanej PAP przez prokurator Wawryniuk wszystkie osoby usłyszały dwa zarzuty. Pierwszy zarzut dotyczy naruszenia miru domowego, czyli przestępstwa z art. 193 kodeksu karnego. „Jest to wdarcie się na ogrodzony teren pirsu rudowego należącego do Portu Północnego, gdzie znajdowały się urządzenia przeładunkowe i pomimo wielokrotnego żądania osób uprawnionych, aby opuścić to miejsce, te osoby tego nie uczyniły” – wskazała Wawryniuk. To przestępstwo zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.

– Drugi zarzut dotyczy uczynienia niezdatnym do użytku urządzeń rozładunkowych, czyli żurawi portowych oraz lei rozładunkowych, poprzez uniemożliwienie ich bieżącej eksploatacji, w związku z wejściem na te żurawie i na leje rozładunkowe – powiedziała prokurator.

– Wartość urządzeń rozładunkowych, jeśli chodzi o żurawie, to kwota przekraczająca 4 mln euro. Wartość lei rozładunkowych to prawie 3 mln zł. Uniemożliwienie bieżącej eksploatacji urządzeń skutkuje stratą nie mniejszą niż 490 tys. zł na szkodę Portu Północnego – dodała Wawryniuk.

Jest to przestępstwo z art. 288 paragraf 1 kk, w związku z art. 294 paragraf 1 kk. To przestępstwo jest zagrożone karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. „Mamy surowe zagrożenie karą, ze względu na wartość tych urządzeń, których eksploatację uniemożliwiono” – wyjaśniła.

Jak dodała Wawryniuk, w czwartek po wykonaniu czynności osoby zostały zwolnione i zastosowano wobec nich poręczenie majątkowe w kwotach od 5 do 10 tys. zł.

W środę w godzinach porannych 28 działaczy Greenpeace wspięło się na dźwigi w terminalu węglowym portu w Gdańsku i zatrzymało ich pracę. Tego samego dnia wieczorem 18 spośród nich zeszło z dźwigów i oddało się w ręce policji, a 10 pozostałych kontynuowało protest przez całą noc ze środy na czwartek. W czwartek wczesnym popołudniem Greenpeace poinformował o zakończeniu protestu. Około godz. 16 w czwartek wszyscy protestujący aktywiści Greenpeace, (łącznie 10 osób) zeszli z dźwigów w wyniku policyjnych działań i mediacji – poinformował PAP nadkom. Maciej Stęplewski z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Aktywiści zostali zatrzymani przez policję.

RadioZET.pl/PAP