Szukali porywaczy, znaleźli konwojenta. Policja wpadła na trop innego przestępstwa

Mikołaj Pietraszewski
21.02.2017 10:13
Pieniądze
fot. Flickr

Szukali porywaczy gdańskiego adwokata, a natrafili na konwojenta, który miał pozwolić okraść swój bank. Niespodziewany zwrot w dużym śledztwie prowadzonym od prawie dwóch lat przez pomorski wydział Prokuratury Krajowej.

Jak udało się powiązać obydwie sprawy? Okazało się, że za porwaniem adwokata stoi zorganizowana grupa przestępcza. Ta sama, która w maju 2015 roku okradła w Łodzi konwój z pieniędzmi i zabrała ponad pół miliona złotych. Współpracował z nimi konwojent, który miał dać się swoim kolegom pobić i okraść, a następnie udawać ofiarę napadu.

W jednym z podwarszawskich mieszkań policjanci z CBŚP znaleźli zrabowane 400 000 złotych. W cały czas trwającym śledztwie zatrzymano na razie 10 osób.

Grupa ma już na koncie jeden napad na konwój - pod Olsztynem mieli zrabować 200 000 złotych. I, jak mówią prokuratorzy, to nie koniec zarzutów. Śledztwo ma bowiem charakter postępowy.

RadioZET.PL/MBa/MP