Zamknij

Skatowana 4-tygodniowa Luiza walczy o życie. Rodzice: to przez fotelik

07.02.2020 18:44
Gdańsk. 4-tygodniowa Luiza z Malborka walczy o życie. Rodzice z zarzutami
fot. PAP/Adam Warżawa

Na OIOM-ie szpitala w Gdańsku leży 4-tygodniowa dziewczynka z licznymi stłuczeniami, złamaniami i obrzękiem mózgu. Jej rodzice usłyszeli w piątek zarzut fizycznego znęcania się i ewentualnego usiłowania zabójstwa. Oni sami utrzymują jednak, że ich córka uderzyła się o fotelik.

4-tygodniowa Luiza z Malborka była szarpana i bita. Ma stłuczenia głowy, złamania kości ciemieniowej, ramiennej, obojczyka i kości udowej. Ma też obrzęk mózgu, a do tego wiele powierzchownych urazów głowy. Te informacje przekazała w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Dziewczynka trafiła do szpitala w ciężkim stanie. Teraz walczy o życie na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. Jest utrzymywana w śpiączce farmakologicznej.

Zobacz także

Dziecko w środę wieczorem do Powiatowego Centrum Zdrowia w Malborku zawieźli rodzice - 20-letnia Klaudia F. i 21-letni Marcin G. Lekarzom powiedzieli, że dziecko uderzyło się o fotelik. Rany wskazywały jednak, że dziewczynka może być ofiarą przemocy, więc wezwano policję.

mid-20207331
fot. PAP/Marcin Gadomski

Rodzice Luizy z Malborka z zarzutami

Rodzice dziecka zostali zatrzymani w pobliżu dworca kolejowego w Malborku po kilku godzinach poszukiwań. W piątek zostali doprowadzeni do prokuratury. Tam usłyszeli zarzut fizycznego znęcania się i ewentualnego usiłowania zabójstwa, za co grozi im nawet dożywocie. Para miała działać wspólnie i w porozumieniu.

Rodzice dziecka nie przyznali się do winy i zaprzeczają, by stosowali wobec córki przemoc. Złożyli wyjaśnienia, ale prokuratura nie zdradza ich treści. W sobotę przed południem sąd rozpatrzy wniosek o ich tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP