''Kłamca'', ''Misiewicze''! Awantura na spotkaniu z Mateuszem Morawieckim [WIDEO]

Redakcja
20.05.2018 17:14
Mateusz Morawiecki
fot. Twitter screen

Duże emocje i przepychanki na sali towarzyszyły zakończeniu niedzielnej wizyty premiera Mateusza Morawieckiego w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej. Premier opuścił salę w asyście policji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Zagłosuj

Popierasz rząd Mateusza Morawieckiego?

Liczba głosów:

Zamieszanie rozpoczęło się po zakończeniu wystąpienia premiera, gdy zaczęła się faza pytań z sali. Premier był pytany m.in. o trwający w Sejmie protest osób niepełnosprawnych. Podczas odpowiedzi premiera na to pytanie, część osób zgromadzonych w sali wyjęła egzemplarze konstytucji i transparenty m.in. z napisami: "Pycha i Szmal, "Wspieramy protest niepełnosprawnych w Sejmie".

Wznoszono też okrzyki: "kłamca", "Solidarność", "Lech Wałęsa", ''Misiewicze''. Odpowiadając na te okrzyki stronnicy szefa rządu śpiewali "Sto lat" i krzyczeli "Bolek" oraz "Mateusz".

Obie grupy zaczęły przepychać się i wzajemnie obrażać.

Zobacz także

Sytuację próbowała uspokoić rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska. Premier w asyście policji opuścił salę żegnany brawami części sali.

RadioZET.pl/PAP/DG