Turystka przeżyła horror. W swoim namiocie znalazła dwa boa dusiciele

30.07.2019 13:17
Boa dusiciele w Gdańsku
fot. Twitter/Maciej Bąk/Straż Miejska w Gdańsku

Dwa boa dusiciele znalazła w swoim namiocie turystka z Czech, spędzająca wakacje na jednym z kempingów w Gdańsku. Okazały się one własnością wypoczywającego po sąsiedzku mieszkańca Łodzi. Jego sprawą już zajęła się policja. 

Jak informuje gdański reporter Radia ZET, zwierzęta na szczęście nie zrobiły jej ani nikomu innemu krzywdy. Turystka najadła się przez nie jedynie strachu, tym bardziej że jeden z nich to gad potężnych rozmiarów, długi na 180 centymetrów. 

Oba węże trafiły już do ośrodka weterynarii, a sprawa — na policję. Funkcjonariusze sprawdzą po pierwsze, jak to się stało, że boa opuściły klatkę i przemieściły się do sąsiadki. Po drugie — czy mieszkaniec Łodzi hodował je zgodnie z prawem. Za niezachowanie ostrożności przy opiece nad zwierzęciem grozi nawet ograniczenie wolności.

Zobacz także

Nie jest to jedyny w ostatnich czasie przypadek, gdy w miejscu publicznym nagle znalazł się niebezpieczny wąż. Podobna sytuacja miała miejsce przez kilkunastoma dniami w Lasku Piątkowskim w Poznaniu. Wówczas gada dostrzegły bawiące się w pobliżu dzieci. 

RadioZET.pl/MBa/Twitter/Straż Miejska