"Strefa wolna od stref" w w ramach sprzeciwu wobec agresji i nienawiści

23.07.2019 23:35
Manifestacja "Strefa wolna od stref" w Gdańsku
fot. RadioZET/Maciej Bąk/Twitter

Kilkuset ludzi pikietowało we wtorek pod fontanną Neptuna w Gdańsku, żeby wyrazić sprzeciw wobec homofobii, nienawiści i agresji. Manifestację „Strefa wolna od stref” zorganizowała grupa młodych ludzi z Trójmiasta.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pierwotnie chcieli głównie zaprotestować przeciw homofobicznym naklejkom, które ma wypuścić prawicowy tygodnik. Ale wydarzenia z soboty z Białegostoku stały się głównym tematem wydarzenia.

Zobacz także

- Ci ludzie, którzy bili, którzy nienawidzili też są ważni. Dlaczego? Bo oni bardzo się boją, bo nienawiść i agresja bierze się ze strachu – mówił na zgromadzeniu Paweł Łęcki, nauczyciel z Sopotu, który wymyślił hasło "Strefa wolna od stref".

Zobacz także

Młodzież, która zorganizowała dzisiejszą manifestację, kilka miesięcy temu brała udział w marszu ponad podziałami, zorganizowanym po zabójstwie Pawła Adamowicza.

Marsz Równości w Białymstoku

W sobotę ulicami podlaskiej stolicy przeszedł pierwszy w historii Marsz Równości. Jak podawała Polska Agencja Prasowa, na dzień marszu zgłoszono w białostockim magistracie ponad 70 zgromadzeń, ostatecznie - jak informował w sobotę urząd - odbyło się kilka.

Marsz rozpoczynał się na placu NZS, gdzie kilkanaście godzin przed marszem rozpoczęło się czuwanie przy sąsiadującym z placem pomnikiem Bohaterów Ziemi Białostockiej. Przejście uczestników legalnie zorganizowanej parady kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci – bojówki kibicowskie oraz nacjonalistyczne.

Policja nie radziła sobie z ochroną biorących udział w wydarzeniu - zostali oni obrzuceni petardami, racami, kamieniami, szklanymi butelkami i jajkami, pseudokibice i narodowcy skandowali agresywne, homofobiczne hasła. Funkcjonariusze wielokrotnie używali gazu.

Wielu uczestników parady trafiło do szpitala. Maszerujący byli bici i szarpani przez agresorów. Podczas białostockiej Parady Równości pobito 14-letniego chłopaka i kobietę. Wstrząsające wideo z tych wydarzeń trafiło do sieci.

Policja w związku z brutalnymi atakami na Marszu Równości w Białymstoku stoku zatrzymała 68 osób. Wciąż trwa identyfikacja pozostałych sprawców przemocy.

 

RadioZET.pl/RadioZET/PAP