Ojciec porwał 5-letniego syna. Matce wysłał sms-a: „zabiję go i siebie”

03.08.2019 10:41
Gdańsk. Ojciec porwał 5-letniego syna. Matce groził, że go zabije i popełni samobójstwo
fot. PIOTR DZIURMAN/REPORTER, zdjęcie ilustracyjne

23-letni mężczyzna w gminie Trąbki Wielkie koło Gdańska uprowadził swojego 5-letniego syna. Jego matce napisał, że zabije dziecko, a sam popełni samobójstwo. Ta historia - w przeciwieństwie do sprawy 5-letniego Dawida z Grodziska Mazowieckiego – dobrze się skończyła. Ojciec chłopca został schwytany przez antyterrorystów. Dziecku nic się nie stało.

Do porwania doszło w piątek późnym popołudniem w gminie Trąbki Wielkie na Pomorzu. 23-latek zabrał z domu 5-letniego syna i odjechał. Niedługo potem skontaktował się ze swoja partnerką i matką chłopca. "Zabiję go i siebie" – napisał. Kobieta zaalarmowała policję.

Antyterroryści zorganizowali obławę. Podczas poszukiwań na drogach zorganizowano blokady i kontrolowano przejeżdżające samochody. Poszukiwania prowadzono też z powietrza.

Ojciec porwał 5-latka. Na miejscu negocjator

Ojca i syna znaleziono w lesie. 23-latek zamknął się z chłopcem w samochodzie. Na miejsce musiał przyjechać negocjator. Mężczyzna poddał się dopiero po dwóch godzinach.

5-latkowi na szczęście nic się nie stało. Chłopca przewieziono jednak na badania do szpitala. Około godziny 1 w sobotę wrócił do mamy. Jak ustalił dziennikarz Radia Gdańsk, ojciec 5-latka prawdopodobnie jeszcze w sobotę zostanie przesłuchany.

Zobacz także

Przypomnijmy, że kilka tygodni wcześniej podobne wydarzenia miały miejsce w Grodzisku Mazowieckim. 32-letni ojciec zabrał z domu 5-letniego Dawida Żukowskiego, jego matce groził, że „już nigdy nie zobaczy syna”. Niestety ta historia zakończyła się tragedią. Po 10 dniach poszukiwań znaleziono ciało chłopca. 32-latek popełnił samobójstwo, rzucając się pod pociąg.

Okoliczności śmierci dziecka wciąż są badane. Do tej pory nie udało się odnaleźć narzędzia zbrodni.

Zobacz także

RadioZET.pl/radiogdansk.pl