Pasażer widmo na pokładzie samolotu LOT. Przeleciał niezauważony przez system

Redakcja
21.02.2018 18:16
Zamieszanie na lotnisku
fot. RadioZET.pl

Historię pasażera widmo opisuje portal Trójmiasto.pl. Mężczyzna przeleciał z Gdańska do Krakowa polskimi liniami LOT, będąc niezauważonym w systemie na lotnisku. Przewoźnik twierdzi, że nie było go na pokładzie. Co innego mówi pasażer i jego wyciągi z lotniskowego baru.

Zagłosuj

Leciałeś/-aś kiedyś samolotem krajowym połączeniem?

Liczba głosów:

Pan Marcin zakupił bilet w dwie strony na linii Gdańsk-Kraków, odprawił się przez internet i zgodnie z planem udał się na lotnisko im. Lecha Wałęsy. Tam bez problemów przeszedł kontrolę i na pokładzie samolotu przedostał się do Krakowa. Gdy kilka dni później chciał odprawić się, okazało się, że lot z Krakowa do Gdańska został anulowany z powodu niestawienia na lotnisku w Gdańsku.

Pasażer widmo w samolocie

Na nic się zdały przekonywania przedstawiciela LOT-u, że to pomyłka. Przewoźnik twierdzi, że pan Marcin nie leciał na pokładzie ich linii. Mężczyzna pokazał nawet dowód zakupu w lotniskowym barze do którego dostęp mają tylko odprawieni pasażerowie. W dobie restrykcyjnych przepisów to rzadko spotykana sytuacja.

Zamieszanie na lotnisku

Pan Marcin ponownie skontaktował się z polskimi liniami lotniczymi. Usłyszał tam, że „rezerwacja została automatycznie anulowana, ponieważ nie został zrealizowany pierwszy bilet”, jednak – jak podaje WP.pl – LOT zwrócił część łącznej sumy wydanej na bilety.

Zobacz także

RadioZET.pl/Trojmiasto.pl/WP.pl/strz