Stefan W. ma nowego obrońcę. Nie wyklucza zażalenia ws. aresztowania

Redakcja
16.01.2019 23:07
Gdańsk
fot. Marcin Gadomski/Agencja SE/East News

Stefan W., podejrzany o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, ma nowego obrońcę. Adwokat, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, rozważa złożenie zażalenia ws. aresztowania swojego klienta. 

O tym, że Stefan W., który w niedzielę podczas gdańskiego finału WOŚP śmiertelnie ranił nożem prezydenta Pawła Adamowicza, będzie miał nowego pełnomocnika, informuje „Dziennik Bałtycki”. Powody, dla których Damian Konieczny zrezygnował z tej funkcji, nie zostały ujawnione, ale wiadomo, że od teraz podejrzany będzie korzystał z usług obrońcy z wyboru. 

Będzie zażalenie ws. aresztowania Stefana W.?

– Dzisiaj składam wniosek o cofnięcie obrony z urzędu. Ewentualne komunikaty do mediów będzie już kierował obrońca z wyboru – powiedział w rozmowie z „DB” mec. Damian Konieczny, dodając: – Ze swojej strony mogę powiedzieć tylko, że nie dostrzegam podstaw do złożenia zażalenia na tymczasowe aresztowanie na obecnym etapie.

Zobacz także

Od teraz napastnika przed wymiarem sprawiedliwości reprezentować będzie mec. Artur Kotulski. – Oczywiście rozważam złożenie zażalenia na tymczasowe aresztowanie, jednak zostałem ustanowiony obrońcą z wyboru przez osobę najbliższą mojemu klientowi wczoraj, dzisiaj miałem okazję spotkać się z podejrzanym, ale decyzji jako takiej nie podjąłem. Wcześniej muszę się jednak zapoznać z uzasadnieniem postanowienia sądu o tymczasowym aresztowaniu i – nie ukrywam – przemyśleć sprawę. Jesteśmy cały czas w terminie – przekazał dziennikarzom „Dziennika Bałtyckiego”.

Dokument z zażaleniem można skierować do sądu maksymalnie 7 dni od momentu wydania nieprawomocnej decyzji o aresztowaniu. Mec. Kotulski przyznał, że z uwagi na tajemnicę śledztwa, a także na fakt, iż jest dopiero na etapie zapoznawania się z dokumentacją sprawy, niewiele więcej może powiedzieć mediom. 

Zamach na Pawła Adamowicza

Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia po tym, jak dzień wcześniej, podczas 27. Finału WOŚP został trzykrotnie ugodzony nożem przez 27-letniego Stefana W.

Zobacz także

Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, operacja trwała pięć godzin. W poniedziałek poinformowano, że jego życia nie udało się uratować. Adamowicz miał 53 lata. Rozpoczynał szóstą kadencję na stanowisku prezydenta Gdańska. Pełnił tę funkcję przez ponad 20 lat.

Sprawca zamachu, 27-letni Stefan W., usłyszał zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Nie przyznał się do popełnienia przestępstwa.

RadioZET.pl/Dziennik Bałtycki/MP