Pomnik kapelana „Solidarności” został oblany czerwoną farbą

Piotr Drabik
06.12.2018 10:51
Gdańsk. Pomnik ks. Henryka Jankowskiego został oblany czerwoną farbą
fot. Piotr Hukalo/East News

Pomnik ks. prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku został oblany czerwoną farbą. Do incydentu doszło w nocy ze środy na czwartek. Sprawę bada policja. Przed kilkoma dniami w „Gazecie Wyborczej” ukazał się reportaż, w którym zmarłemu w 2010 roku duchownemu zarzucono molestowanie dzieci.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Rzecznik prasowa gdańskiej policji Karina Kamińska poinformowała, że policja przyjęła zgłoszenie o zniszczeniu pomnika w czwartek po godz. 8.00.

Do Wojewódzkiego Centrum Powiadomienia Ratunkowego zadzwonił mężczyzna, który poinformował, że część figury przedstawiającej duchownego i cokół zostały pomalowane czerwoną farbą.

– Na miejsce pojechała grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki. Wykonywane są oględziny, zabezpieczone są ślady, sprawdzamy też, czy miejsce objęte jest monitoringiem – powiedziała Kamińska.

Zobacz także

Dodała, że policyjne dochodzenie prowadzone jest pod kątem art. 261 Kodeksu karnego, który mówi o tym, że „kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego albo osoby, podlega karze grzywny albo ograniczenia wolności”.

W poniedziałek w „Dużym Formacie”, magazynie „Gazety Wyborczej”, opublikowano reportaż „Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?”. Opisano w nim, jak kapelan „Solidarności” i wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku Henryk Jankowski miał stosować seksualną przemoc wobec nieletnich.

W związku z tymi zarzutami we wtorek posłanka Joanna Scheuring-Wielgus (Teraz!) zaapelowała w liście do prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza o usunięcie pomnika duchownego.

„Czy taka postać powinna być uhonorowana pomnikiem i placem jej imienia? Czy osoba oskarżana o pedofilię, znana z antysemickich wypowiedzi i lubująca się w przepychu nieprzystojącym duchownemu, to dobra wizytówka Gdańska?” – pyta w liście posłanka.

Adamowicz napisał w poniedziałek na portalu społecznościowym, że „jest dogłębnie poruszony publikacją”.

Kartki z napisem pedofil i dziecięce buciki przed pomnikiem ks. Henryka Jankowskiego

„Wierzę, że ta sprawa dla dobra Kościoła i pamięci kapelana »Solidarności« powinna być wyjaśniona, a Kościół w opisanej sprawie powinien zająć stanowisko. Sam ksiądz Jankowski już głosu nie zabierze, podobnie jak jego wieloletni zwierzchnik arcybiskup (Tadeusz – przyp. red.) Gocłowski” – napisał.

„Inicjatorem budowy pomnika księdza był społeczny komitet, a decyzję w tej sprawie i kwestii nadania nazwy skwerowi podejmowała rada miasta. Głos w sprawie pomnika i skweru powinni zabrać przede wszystkim mieszkańcy i ja sam tę dyskusje z mieszkańcami podejmę” – zapowiedział Adamowicz.

Zmarły w 2010 roku ksiądz Henryk Jankowski był blisko związany z „Solidarnością” i z opozycją antykomunistyczną w PRL.

Pomnik kapelana „Solidarności” został odsłonięty 31 sierpnia 2012 roku w rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. Odlany z brązu monument stanął na skwerze ks. Jankowskiego przy ul. Stolarskiej w Gdańsku, niedaleko parafii św. Brygidy.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD