Szef ochrony WOŚP usłyszy trzy zarzuty. Chodzi o „ukrycie zaniedbań”

Mikołaj Pietraszewski
21.01.2019 11:19
Gdańsk
fot. PAP

– Szef ochrony imprezy WOŚP w Gdańsku Dariusz S. usłyszy dwa zarzuty składania fałszywych zeznań i kolejny zarzut podżegania do składania fałszywych zeznań – powiedziała w poniedziałek rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk.

Jak dodała, zatrzymanie i zarzuty dla Dariusza S. mają związek z próbą „utrudnienia dokonania istotnych ustaleń dotyczących identyfikatora z napisem »Media« poprzez przekazanie policjantom informacji, że identyfikatorem tym posłużył się Stefan W. w celu wejścia na scenę”.

– [Dariusz S.] podjął to w celu, aby utrudnić ustalenie istotnych okoliczności dotyczących właśnie tego identyfikatora, jednocześnie celem, jak wynika z naszych ustaleń, ukrycia zaniedbań w zakresie zabezpieczenia imprezy, która odbywa się 13 stycznia – powiedziała Wawryniuk.

Jak dodała, zebrany materiał dowodowy, m.in. analiza monitoringu i zeznania świadków, wskazują, że podejrzany o zabójstwo Adamowicza Stefan W. nie miał tego identyfikatora, przebywając na scenie.

13 stycznia wieczorem prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie zmarł następnego dnia.

W poniedziałek rano Prokuratura Krajowa poinformowała, że zatrzymany został szef ochrony imprezy WOŚP z 13 stycznia w Gdańsku, który miał wprowadzić policję w błąd, że zabójca prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza Stefan W. posługiwał się plakietką „Media”.

RadioZET.pl/PAP/MP