Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

"Przewróciło się, niech leży". Protest pod cokołem pomnika ks. Jankowskiego [ZDJĘCIA]

22.02.2019 23:47
xxx wiadomosci

Kilkadziesiąt osób demonstrowało w piątek wieczorem w Gdańsku pod cokołem usuniętego pomnika ks. Henryka Jankowskiego, domagając się, by monument nie był ponownie zamontowany.

 "Przewróciło się, niech leży". Protest pod cokołem pomnika ks. Jankowskiego [ZDJĘCIA] fot. Piotr Hukalo/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wszystko zaczęło się w nocy ze środy na czwartek. Trzej mężczyźni  przewrócili pomnik ks. Jankowskiego w Gdańsku. Najpierw założyli na szyję figury pętlę, podważyli cokół i ciągnęli, aż pomnik upadł na przygotowane wcześniej opony. Miały one zapobiec zniszczeniu pomnika, bo, jak zadeklarowali aktywiści, ich "celem jest rozbicie fałszywego i ohydnego mitu Henryka Jankowskiego, nie zaś – materii jego pomnika". Następnie, na leżącym pomniku, który oddzielił się od cokołu, ale nie rozpadł, ułożyli strój ministranta i dziecięcą bieliznę. Miał to być symbol cierpienia molestowanych przez prałata dzieci.

"Dziękuję aktywistom, trzem bardzo odważnym mężczyznom, że to zrobili - mówiła podczas manifestacji Joanna Krysiak z grupy Trójmiejskie Dziewuchy Dziewuchom. „To jest pomnik hańby. Uważamy, że naszym obowiązkiem jest sprzeciwiać się bezprawiu, niesprawiedliwości, nierówności. Bo nie ma żadnej równości, kiedy ofiary nie mają absolutnie żadnego wsparcia. Ich słowa są deprecjonowane i są nazywani kłamcami. I ważny jest tylko mit osoby, bo ktoś chce wierzyć, że to był bohater, a krzywda jest nieważna" – dodała Krysiak.

"Jezus nie gwałcił, bądź jak Jezus"

Demonstranci mieli ze sobą transparenty z napisami: "Tam gdzie nierówność jest prawem, opór jest obowiązkiem", "Pomnik na złom, pieniądze dla ofiar", "Przewróciło się, niech leży", "Pomniki dla ofiar, nie dla katów", "Stop zbrodniom ze znakiem krzyża", "Jezus nie gwałcił, bądź jak Jezus".

Na zakończenie manifestacji na cokole pomnika położono dużą pluszową owieczkę i kilka transparentów. "Ta owca to symbol tych wszystkich, którzy ślepo wierzą w księdza Jankowskiego, pomimo zeznań wielu ofiar. Mają teraz pomnik ślepej wiary" - mówiła jedna z uczestniczek manifestacji.

Wcześniej, w nocy z czwartku na piątek na cokole, który pozostał po pomniku, napisano "Pedofil", "Zło" i "Bądźmy za ofiarami". Policja szuka osoby odpowiedzialnej za dewastację.

Mężczyźni, którzy przewrócili pomnik ks. Jankowskiego z zarzutami

Trzem mieszkańcom Warszawy, którzy przewrócili monument, gdańska prokuratura postawiła w piątek zarzuty znieważenia pomnika i zniszczenia mienia. Nie przyznali się do winy. Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policyjny oraz poręczenia majątkowe w wysokości po 20 tys. zł.

Wstępne ustalenia mówią, że naprawa wyrządzonych szkód może pochłonąć 25 tys. zł.

Zawiadomienie o uszkodzeniu pomnika złożyli w czwartek przedstawiciele społecznego komitetu budowy monumentu. Jak się okazało, pomnik jest na tyle uszkodzony, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom w czwartek nie udało się go postawić. Z kolei w piątek zastępca przewodniczącego Zarządu Regionu Gdańskiego NSZZ "Solidarność" Roman Kuzimski powiedział dziennikarzom, że przyczyną, dla której zrezygnowano w piątek z ponownego montażu pomnika, jest "bariera urzędnicza".

"Urząd miejski nie wyraził zgody, twierdząc, że powinniśmy mieć zgodę. To jest dla nas zupełnie niezrozumiałe. Nie potrzebujemy takiej zgody, bo my nie stawiamy nowego pomnika, on był tylko w renowacji. Wystarczyło tylko go przejrzeć, zobaczyć, jakie są uszkodzenia, oszacować straty i postawić go z powrotem" – mówił działacz "S".

RadioZET.pl/PAP/MBa/MK

Oceń