Starcie Kaczyńskiego z Wałęsą w sądzie. „Po co ja pana prezydentem robiłem?” [WIDEO]

Redakcja
22.11.2018 10:22
Gdańsk. Starcie Kaczyńskiego z Wałęsą w sądzie, doszło do utarczek słownych
fot. PAP/Adam Warżawa

Przed wejściem na salę rozpraw w Sądzie Okręgowym w Gdańsku doszło do słownej utarczki pomiędzy byłym prezydentem Lechem Wałęsą i prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Przy kamerach obydwaj wzajemnie wypominali sobie zaszłości z przeszłości. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

– Po co ja pana ministrem robiłem? – powiedział Wałęsa do Kaczyńskiego, który w latach 1990-1991 był szefem Kancelarii Prezydenta RP. Prezes PiS mu odpowiedział: – A po co ja pana robiłem prezydentem?

Zobacz także

Wałęsa dodał: „Nikt pana nie proponował, ja pana (Kaczyńskiego – przyp. red.) brałem”. Zdaniem Kaczyńskiego udzielenie poparcia Wałęsie w pierwszych wyborach prezydenckich było „jego wielką pomyłką i wstydem”. 

Były prezydent pojawił się w gdańskim sądzie w podkoszulce z napisem „Konstytucja”.

Zapis fragmentu rozmowy Wałęsy z Kaczyńskim

Wałęsa: Po co ja pana ministrem robiłem.

Kaczyński: A po co ja pana prezydentem.

Wałęsa: Co?

Głos z sali: Naród.

Wałęsa: Ja pana tylko wciągałem. Nikt pana mi nie proponował, to ja pana brałem.

Dziennikarz: Chyba panowie nie mieliście okazji tak blisko siebie rozmawiać.

Kaczyński: Nie ukrywam, że nie jest to dla mnie okazja miła.

Wałęsa: A dla mnie bardzo miła, bo to jest wielki błąd i pomyłka.

Kaczyński: I mój wielki błąd, pomyłka i wstyd. Ale nie będziemy o tym rozmawiać. Lepiej, żebyśmy w ogóle nie rozmawiali.

Wałęsa: To ja pana wybrałem i to jest moja wielka pomyłka. Taka jest prawda. Po co ja pana brałem?

Głos z sali: To był błąd panie prezydencie.

Wałęsa: W sferze wykonawczej to byli świetni ludzie, ale kiedy zaczęli się usamodzielniać – o, tu popełniają błędy i popełniają do dziś. Nie ma pan argumentów. A więc wyjdzie pan pokonany, proszę pana.

Dziennikarz: A tak zupełnie były takie momenty, kiedy Wam się dobrze współpracowało?

Wałęsa: Bardzo dobrze, dopóki kontrolowałem to, dopóki wykonywali moje polecenia, byli świetni, ale jak zaczęli się usamodzielniać, to robią to, co teraz widzicie.

Dziennikarz: Był taki moment panie prezesie, że panu też się dobrze z prezydentem w kancelarii pracowało?

Kaczyński: Proszę państwa, ja naprawdę nie mam zamiaru rozmawiać na tym poziomie.

Wałęsa: Bo nie ma argumentów.

Kaczyński: To jest po prostu, że tak powiem, inna kultura.

Wałęsa: Oczywiście, inna na pewno.

Kaczyński pozwał Wałęsę

Proces o ochronę dóbr osobistych z powództwa Jarosława Kaczyńskiego przeciwko Lechowi Wałęsie rozpoczął się w marcu przed Sądem Okręgowym w Gdańsku.

Kaczyński domaga się od Wałęsy przeprosin i wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne za wpisy na Facebooku od czerwca do września 2016 roku.

W pozwie stwierdzono, że ze strony byłego prezydenta padły zarzuty, iż „Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 roku”.

W oświadczeniu, którego domaga się od Wałęsy Kaczyński, ma znaleźć się stwierdzenie, że były to „bezprawne i nieprawdziwe zarzuty”.

Kaczyński domaga się też przeprosin za słowa Wałęsy o tym, że „nie jest zdrowy, zrównoważony psychicznie”. Prezes PiS chce też, by były prezydent przeprosił go za zarzuty wydania polecenia „wrobienia” go, przypisania mu współpracy z organami bezpieczeństwa PRL.

Treść pozwu szefa PiS zamieścił sam Wałęsa pod koniec lipca 2017 roku na Facebooku. Były prezydent skomentował też na portalu sam pozew.

„Wszystko, co Pan przygotował przeciw mnie na tych 15 stronach pozwu, potwierdzam, niczego się nie wypieram i z niczego nie będę się przed Panem i Pańskimi agentami wyciągniętymi z komuny tłumaczył. Powtórzę – uważam, że za śmierć smoleńską odpowiada Pan, bo to Pan realizował swoją obłąkaną wersję walki o władzę. To było tak jak dziś, obłąkana wersja utrzymania władzy z Panem w roli głównej” – napisał Wałęsa.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD