Policjanci z Gdańska zatrzymani. Znęcali się nad zatrzymanymi, nagrywali filmy

03.11.2019 09:02
Policja
fot. Shutterstock

Zatrzymano dwóch funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, którzy mieli dopuścić się licznych przestępstw, m.in. znęcali się nad zatrzymanymi osobami. Obaj zostaną wydaleni ze służby i poniosą konsekwencje karne, gdy usłyszeli już zarzuty oraz zawnioskowano wobec nich o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu. 

O zatrzymaniu przez policjantów z gdańskiego biura spraw wewnętrznych dwóch gdańskich funkcjonariuszy poinformowało w piątek biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku. Jak wyjaśniono w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej KWP, do zatrzymań doszło w czwartek późnym wieczorem.

Policjanci z Gdańska zatrzymani

Biuro prasowe KWP podkreśliło, że działania w tej sprawie były "błyskawiczne" i zostały podjęte natychmiast, kiedy "wyszło na jaw nieetyczne i nielicujące z etosem służby zachowanie" policjantów. W komunikacie zaznaczono, że "obaj zatrzymani dopuszczali się w swojej pracy licznych przestępstw".

"Czyny, które popełniali są w sprzeczności z jakąkolwiek etyką i z pewnością nie mają one nic wspólnego ze służbą dla ludzi, do której powołany jest każdy policjant"

– podano w komunikacie podkreślając, że "nie ma miejsca w szeregach policjantów na tego typu osoby".

Biuro prasowe KWP poinformowało też, że obaj policjanci "są zawieszeni w obowiązkach i pozostają w dyspozycji prokuratury", podjęto też działania, "które spowodują wyrzucenie obu mężczyzn ze służby w policji". "Poza tym za przestępstwa, których się dopuszczali, grożą im także konsekwencje karne" – dodano.

Zarzuty dla 27-latka i 33-latka

Gdańska prokuratura zarzuciła w sobotę dwóm gdańskim policjantom m.in. stosowanie przemocy i poniżanie osób, wobec których podejmowali interwencje. Funkcjonariusze mieli dopuszczać się tych przestępstw przez cztery lata. Zachowanie swoje filmowali na prywatny użytek. Podejrzani to mężczyźni w wieku 27 i 33 lata. Jeden z nich służył w policji trzy lata, a drugi – sześć lat. Prokuratura skierowała też do sądu wniosek o areszt dla zatrzymanych. 

Zobacz także

Wawryniuk podała, że mężczyznom zarzucono przekroczenie uprawnień i niedopełnienia obowiązków służbowych, słowne poniżane, stosowanie gróźb i przemocy w stosunku do osób, wobec których podejmowali czynności. Policjanci mieli też zmuszać te osoby do zachowań, które mogły zagrażać ich zdrowiu. W niektórych sytuacjach nie podejmowali działań, choć zdrowie danej osoby mogło być zagrożone.

Znęcali się i poniżali bezdomnych

Rzecznik wyjaśniła, że na przykład w trakcie jednej z interwencji funkcjonariusze "zachęcali nietrzeźwą osobę do niezwłocznego wypicia pół litra alkoholu, co stwarzało zagrożenie dla zdrowia tego mężczyzny". Wobec innej osoby policjanci mieli używać przemocy (szturchać ją i popychać), chcąc ją zmusić do wyjawienia informacji.

Zobacz także

Wobec innego nietrzeźwego nie podjęli żadnych działań, choć osoba ta miała kłopot z zachowaniem równowagi i mogła sobie zrobić krzywdę. Nie wezwali też lekarza do innej osoby, której stan wskazywał na konieczność konsultacji medycznej.

Wawryniuk poinformowała, że w przypadku jednej z interwencji policjanci mieli też dokonać fałszerstwa w dokumentacji służbowej: podali w niej nieprawdziwe dane o czasie interwencji, o jej przebiegu i o jej zakończeniu. Rzecznik zaznaczyła, że za popełnienie czynów zarzucanych policjantom Kodeks karny przewiduje do pięciu lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP