Zamknij

Gdynia. Auto wpadło do zatoki. Nie żyje jedna osoba

Redakcja
21.10.2018 09:05
Gdynia. Auto wpadło do zatoki. Nie żyje jedna osoba
fot. Shutterstock

Policja odnalazła w niedzielę nad ranem samochód w kanale portowym w Gdyni. Zanim auto wpadło do wody, wjechało na teren terminalu w porcie łamiąc szlaban. W środku było ciało mężczyzny.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Służby przejrzały już zapis monitoringu i wyjaśniają przyczyny tej tragedii. Na razie wiadomo, że kierowca staranował szlabany ochrony, a auto wpadło do wody. Znajdowało się osiem metrów pod powierzchnią.

Zobacz także

Wypadek miał miejsce na Nabrzeżu Indyjskim. „Samochód wjechał z impetem na teren terminalu ok. godz. 3.30, złamał szlaban i znikł z oczu pracownikom portu. Były podejrzenia, że wjechał do wody. Łódź straży pożarnej przeszukała teren nabrzeża i przypuszczenia te się potwierdziły – pod wodą odnaleziono samochód” - poinformował PAP rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, kom. Krzysztof Kuśmierczyk.

Nurek, który penetrował akwen, miał zauważyć w samochodzie dwa ciała, ale po wyciągnięciu auta na brzeg, policja zdementowała tę informację - w środku była jedna osoba. Mężczyzna miał ok. 30 lat.

RadioZET.pl/PAP/TVN24/BM