Śmierć Polaka na promie Stena Line. Prawdopodobnie przejechała go ciężarówka
Policja ustala przyczyny śmierci mężczyzny na promie pasażerskim Stena Line, który dopłynął w czwartek wieczorem ze Szwecji do Gdyni. Pasażer został prawdopodobnie przejechany przez ciężarówkę.
- Badamy okoliczności tego zdarzenia. Ze wstępnych informacji wiemy tyle, że mężczyzna został przejechany przez ciężarówkę na promie. Ustalamy tożsamość zmarłego - powiedział w piątek rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdyni, kom. Krzysztof Kuśmierczyk.
Do tragedii doszło chwilę po tym, gdy prom Stena Line przybił do portu.
Według nieoficjalnych informacji "Radia Gdańsk", gdy na statku otwarto pokłady i samochody zaczęły wyjeżdżać na ląd, wówczas jedna z ciężarówek prawdopodobnie potrąciła pasażera, który nie powinien przebywać na pokładzie dla samochodów.
Martwy Polak znaleziony na parkingu w NiemczechRadioZET.pl/PAP/MP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET