Giertych skarży się na prokuraturę ws. Gawłowskiego. "To jawne łamanie prawa"

16.04.2018 17:19

Mec. Roman Giertych, obrońca posła PO Stanisława Gawłowskiego, skarży się na brak wiedzenia z klientem. Utrudniać ma mu to napisanie zażalenia na areszt, które ma złożyć we wtorek. Sąd w Szczecinie zdecydował w niedzielę o zastosowaniu wobec Gawłowskiego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego, zaś sam Gawłowski oddał się do dyspozycji władz partii.

Giertych fot. PAP

Według informacji nieoficjalnych prokuratura nie może ustalić, kiedy funkcjonariusze CBA znajdą czas na to, aby uczestniczyć w widzeniu mec. Giertycha z posłem Gawłowskim i właśnie dlatego nie doszło do tej pory do tego widzenia.

Zdaniem obrońcy to kolejne naruszenie prawa do obrony. Kolejne, bo sąd o rozprawie dotyczącej aresztu nie powiadomił drugiego obrońcy Gawłowskiego, adwokata Rafała Wiecheckiego. Formalnie jednak prokuratura ma 14 dni na rozpatrzenie wniosku złożonego w poniedziałek rano.

O co chodzi ws. posła Gawłowskiego?

Szczeciński sąd zdecydował w niedzielę o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec sekretarza generalnego i posła PO Stanisława Gawłowskiego. Prokuratura Krajowa uzasadniła we wniosku, że zachodzi obawa matactwa w związku z postawionymi posłowi zarzutami.

Zarzuty postawione Gawłowskiemu dotyczą okresu, gdy pełnił on funkcję wiceministra ochrony środowiska w rządach PO-PSL. Miał wówczas —– jak twierdzi prokuratura — przyjąć jako łapówkę co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 25 tysięcy złotych. Zarzuty dotyczą też podżegania do wręczenia korzyści majątkowej w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych, a także ujawnienia informacji niejawnej oraz plagiatu pracy doktorskiej.

RadioZET.pl/PAP/MaG/MP

Oceń