Zamknij

Nie żyje 3-latka ranna w wypadku. Wcześniej zmarła jej ciężarna mama

28.10.2020 12:21
Wypadek w Gilowicach
fot. Śląska Policja

W szpitalu zmarła 3-latka, która w czwartek została ciężko ranna w wypadku drogowym w Gilowicach na Żywiecczyźnie. W dziewczynkę i jej matkę w zaawansowanej ciąży uderzył samochód. Kobieta także nie żyje. Kierowca usłyszał zarzuty – podała Prokuratura Okręgowa w Bielsku-Białej. 

3-latka ranna w wypadku nie żyje. - W poniedziałek otrzymaliśmy informację od lekarzy ze szpitala w Krakowie, że 3-letnia dziewczynka zmarła – poinformowała w rozmowie z Polską Agencją Prasową rzecznik bielskiej prokuratury okręgowej Agnieszka Michulec. O tym makabrycznym wypadku pisaliśmy już w zeszłym tygodniu.

Zobacz także

68-latek, który siedział za kierownicą hyundia tucsona, usłyszał zarzut spowodowania wypadku, w którym zginęli ludzie. Grozi za to do 8 lat więzienia. - Prokuratura wystąpiła o tymczasowy areszt, z uwagi na zagrożenie surową karą. Sąd nie uwzględnił wniosku. Zastosowano środki wolnościowe – dozór policji i poręczenie majątkowe w wysokości 30 tys. zł – poinformowała prokurator Michulec.

Gilowice. Wypadek - nie żyją 3-latka i jej ciężarna mama

Śledczy przesłuchali już kierowcę. Wyjaśnił, iż zasadniczą przyczyną wypadku było wtargnięcie na drogę psa. - Twierdzi, że chcąc uniknąć potrącenia gwałtownie skręcił kierownicą. Auto zjechało na pobocze, a on stracił nad nim panowanie - wskazała rzecznik.

Zobacz także

Jak dodała, na drodze nie było śladów hamowania. - Samochód zjechał do rowu, przejechał nim ok. 25 m, uderzył w mostek. Siła była na tyle duża, że auto wyrzuciło i przejechało ono po mostku, na którym znajdowały się ofiary. Zatrzymało się dopiero kawałek dalej – zrelacjonowała prokurator Agnieszka Michulec.

Chcesz otrzymywać więcej takich informacji? Śledź Kronikę Kryminalna Radia ZET na Facebooku

Prokurator dodała, że mąż i ojciec ofiar, który był świadkiem wypadku – z uwagi na sytuację osobistą - jeszcze nie został przesłuchany. Policja przekazała, że kierowca był trzeźwy i posiadał uprawnienia do prowadzenia samochodu.

RadioZET.pl/PAP/Śląska Policja